Złotym standardem postępowania w przypadku krwotoku poporodowego jest zastosowanie oksytocyny. Jednak ze względu na dożylną drogę podania oraz wymogi związane z chłodzeniem, jej zastosowanie nie jest możliwe w każdych warunkach.
Na łamach pisma
The Lancet ukazały się wyniki randomizowanego badania z podwójnie ślepą próbą, które oceniało efektywność oraz możliwość zastosowania mizoprostolu podjęzykowo w krwotokach poporodowych jako alternatywy dla oksytocyny.
Z 9348 ciężarnych kobiet włączonych do badania, które nie przyjmowały wcześniej oksytocyny i u których poród odbył się drogami natury u 978 (10%) wystąpił krwotok poporodowy. Pacjentki zostały następnie zrandomizowane do otrzymywania 800 mikrog. mizoprostolu podjęzykowo (n=488) lub 40 IU oksytocyny dożylnie (n=490). Analizowanymi punktami końcowymi badania były: zatrzymanie krwawienia w przeciągu 20 min oraz utrata co najmniej 300 ml krwi od chwili podania leków.
Po analizie wyników z obserwacji wszystkich pacjentek, zatrzymanie aktywnego krwawienia w ciągu 20 min. wystąpiło u 440 (90%) pacjentek otrzymujących mizoprostol oraz u 468 pacjentek (96%) otrzymujących oksytocynę (ryzyko względne [RR] 0.94, 95% CI 0.91-0.98; crude difference 5.3%, 95% CI 2.6-8.6). Utrata krwi wynosząca 300 ml lub więcej wystąpiła natomiast u 147 (30%) pacjentek otrzymujących mizoprostol oraz u 83 (17 %) pacjentek otrzymujących oksytocynę (RR 1.78, 95% CI 1.40-2.26). Dreszcze (229 [47%] vs 82 [17%]; RR 2.80, 95% CI 2.25-3.49) oraz gorączka (217 [44%] vs 27 [6%]; 8.07, 5.52-11.8) występowały zdecydowanie częściej w grupie pacjentek leczonych mizoprostolem. Żadna z kobiet uczestnicząca w badaniu nie maiła wykonanej histerektomii oraz nie wystąpiły żadne zgony.
Ci sami autorzy przeprowadzili również badanie porównawcze z zastosowaniem takiego samego leczenia jak w badaniu poprzednim, ale w przypadku krwotoków poporodowych występujących u kobiet otrzymujących profilaktycznie oksytocynę w trzeciej fazie porodu. Badanie również zostało opublikowane na łamach
The Lancet.
W badaniu tym wzięło udział 31055 pacjentek. U 809 z nich wystąpił krwotok poporodowy. 407 pacjentek zostało zrandomizownaych do otrzymywania mizoprostolu, a 402 pacjentki otrzymały oksytocynę. Oceniane punkty końcowe były identyczne z pierwszym badaniem. Krwawienie ustępujące po 20 min. od zastosowanego leczenia wystąpiło u 363 (89%) pacjentek otrzymujących mizoprostol oraz u 360 pacjentek (90%) otrzymujących oksytocynę (ryzyko względne [RR] 0.99, 95% CI 0.95-1.04; crude difference 0.4%, 95% CI -3.9 - 4.6). Utrata krwi w ilosći 300 ml lub więcej od czasu rozpoczęcia leczenia wystąpiła u 139 (34%) pacjentek otrzymujących mizoprostol oraz u 123 (31%) otrzymujących oksytocynę (RR 1.12, 95% CI 0.92-1.37). Dreszcze (152 [37%] vs 59 [15%]; RR 2.54, 95% CI 1.95-3.32) oraz gorączka (88 [22%] vs 59 [15%]; 1.47, 1.09-1.99) podobnie jak w pierwszym badaniu, były zdecydowanie częstsze w grupie pacjentek otrzymujących mizoprostol. U sześciu kobiet wykonano histerektomię, a 2 kobiety zmarły.
Wydaje się, że mizoprostol może być korzystną alternatywą dla oksytocyny w leczeniu krwotoków poporodowych, zwłaszcza ze względu na porównywalną skuteczność - zarówno u kobiet, które przyjmowały wcześniej oksytocynę jak i w grupie kobiet wcześniej oksytocyny nie otrzymujących. Należy zwrócić jednak uwagę na częstsze występowanie gorączki oraz dreszczy u kobiet, u których zastosowano mizoprostol.
Postępowanie takie może być szczególnie korzystne w warunkach i sytuacjach w których zastosowanie oksytocyny jest niemożliwe.