Dyskusja
Kleszczowe zapalenie mózgu (KZM) jest chorobą centralnego układu nerwowego wywołaną zakażeniem wirusowym. Wirus KZM dostaje się do organizmu człowieka po ukłuciu przez kleszcza. Zarówno kleszcze w lasach jak i w parkach miejskich mogą być nosicielami wirusów. Nasza aktywność na świeżym powietrzu i lekka odzież noszona w okresie letnim sprzyja atakowi kleszczy. Różne formy rozwojowe kleszczy, w tym także maleńkie, ledwo widoczne gołym okiem, bo mierzące około milimetra średnicy larwy, mogą po ukłuciu wprowadzić wirus do organizmu człowieka. Możliwe, choć rzadko spotykane są zachorowania po spożyciu niepasteryzowanych produktów z mleka pochodzącego od zakażonych wirusem kóz (kozy takie nie wykazują żadnych objawów choroby). Zachorowania zdarzają się w sezonie aktywności kleszczy – od kwietnia do października. Po kilkunastu dniach od zakażenia pojawiają się u chorego objawy podobne do grypy: gorączka, bóle głowy, mięśni, uczucie ogólnego rozbicia. Takie objawy trwają około tygodnia, po czym mogą rozwinąć się w zapalenie mózgu (u osób dorosłych) lub opon mózgowo-rdzeniowych (u dzieci i młodzieży). Pojawiają się wówczas bóle głowy, nudności, wymioty, zaburzenia orientacji, drgawki, niedowłady i porażenia mięśni, częściowa lub całkowita utrata świadomości, przytomności, śpiączka. Choroba może prowadzić do śmierci lub pozostawić po sobie trwałe następstwa neurologiczne. Leczenie, prowadzone wyłącznie w warunkach szpitalnych, trwa wiele tygodni. Nie istnieją leki, które niszcząc wirus KZM mogłyby szybko poprawić stan zdrowia chorego lub wpłynąć na rokowanie. Dysponujemy natomiast szczepionką, która podana odpowiednio wcześnie, najlepiej wiosną, prowadzi do wytworzenia odporności i chroni przed chorobą po narażeniu czyli ukłuciu przez zakażonego kleszcza.
Dr hab. n. med. Ewa Majda-Stanisławska
Klinika Chorób Zakaźnych i Hepatologii UM w Łodzi