Dyskusja
Zima to dla naszego organizmu okres niezwykle ciężki i wymagający. To właśnie wtedy nasze ciało zostaje wystawione na swego rodzaju próbę odporności. W okresie zimowym zagrażają nam bowiem liczne drobnoustroje takie jak między innymi różnego rodzaju bakterie, wirusy, grzyby czy drożdże. Niemniej zima to również pora roku dająca się we znaki względem kondycji naszych włosów. Jak do tej pory piękne, lśniące i zdrowe, wydają się wręcz z dnia na dzień tracić swoją witalność i blask. To właśnie zimą włosy stają się „przyklapnięte”, matowe, zaczynaj się również nadmiernie elektryzować oraz przetłuszczać.
Dlaczego się tak dzieje? Otóż to właśnie zimą nasze pasma spędzają znaczną część swojego żywota skrzętnie ukryte pod powierzchnią czapek czy też kapturów. Takie okrycie głowy jest jednak zdecydowanie bardziej przyjazne naszym zatokom, aniżeli samym pasmom. Okryte powierzchnią czapki włosy zaczyna się bowiem nadmiernie przetłuszczać i elektryzować. Czy w takim razie, z myślą o zachowaniu zdrowia naszych włosów, powinniśmy zrezygnować z noszenie czapek bądź też kapturów? W żadnym wypadku! Rezygnacja z okrycia głowy z całą pewnością przyniesie nam bowiem skutek wręcz odwrotny od zamierzonego. Pozbawiona okrycia, wychłodzona skóra głowy po wejściu do ciepłego pomieszczenia będziesz wszakże dążyła do zregenerowania, pragnąć osiągnąć zamierzony cel za pomocą wzmożonej produkcji łoju skórnego. A więc efekt takiego działania będzie zdecydowanie gorszy, niż samo noszenie czapki. Naturalnie o przeziębieniu zatok czy też innych, mogących zagrażać nam chorobach spowodowanych wyziębieniem głowy, nie wspominamy...
Jak w takim razie pomóc sobie i skutecznie rozwiązać problem przetłuszczających się i zelektryzowanych kosmyków? Otóż podstawą działania jest, jak zwykle w przypadku ludzkiego organizmu, właściwie dobrana pielęgnacja. Przede wszystkim więc nie zapominajmy o higienie osobistej. Przetłuszczające się włosy wymagać mogą od nas częstszego mycia. Warto więc zwrócić uwagę, czy zabieg ten wykonujemy, aby na pewno poprawnie. Przede wszystkim ważna jest bowiem właściwa temperatura wody. Pamiętajmy, by w trakcie każdorazowego mycia włosów, woda, której używamy do spłukiwania pozostałości szamponu była letnia lub lekko ciepła w żadnym wypadku zaś gorąca, gdyż to właśnie wysoka temperatura może dodatkowo pobudzić skórę głowy do wzmożonej produkcji sebum. Szczególną uwagę zwrócić należy również na intensywność, z jaką masujemy włosy. Uwaga! Zabieg mycia włosów ma na celu usunięcie nagromadzonego brudu zwłaszcza z powierzchni włosów, dlatego też myć należy przede wszystkim pasma, nie zaś skórę. Masaż skóry głowy może jedynie dodatkowo pobudzić do produkcji sebum, gruczoły łojowe. W okresie zimowym dobrze jest również pokusić się o stosowanie kosmetyków mających na celu ochronę włosa, takich jak między innymi odżywki. Niemniej kosmetyki te używane powinny być wyłącznie z myślą o późniejszym spłukaniu, gdyż pozostawione na pasmach, mogą dodatkowo obciążyć włosy, co skutkować będzie pogłębieniem efektu „oklapnięcia” pasm. Podczas wizyty w znajomej drogerii warto również z bliska przyjrzeć się kosmetykom do pielęgnacji włosów. Niektóre firmy, co rocznie w okresie zimowym wzbogacają swoje portfolio produktów, wypuszczając na rynek serie kosmetyków stworzonych właśnie z myślą o zimowych potrzebach naszych ukochanych pasm. Ten typ produktów ma na celu nie tylko ochronę włosów, ale również zapobieżenie efektowni nadmiernego elektryzowania się włosów. Zimowe elektryzowanie się kosmyków jest wszakże kolejną zmorą naszych włosów. Poza stosowaniem właściwych temu problemowi serii kosmetycznych, warto również zadbać o stan samego nakrycia głowy. Noszoną przez nas czapkę należy więc po każdym praniu dokładnie wypłukać w płynie przeznaczonym właśnie do płukania tkanin. Taki zabieg ma wszakże na celu przede wszystkim działanie antystatyczne, neutralizujące ładunki znajdujące się bezpośrednio na tkaninie. Ponadto, o ile to oczywiście możliwe, zimą warto zrezygnować z noszenia długich włosów, zastępując je fryzurą krótką, a więc tym samym łatwiejszą zarówno w pielęgnacji jak i w stylizacji. Jeśli jednak nie w głowie nam takie drastyczne rozwiązania i ścięcie włosów po prostu nie wchodzi w grę, w przypadku problemu nadmiernego elektryzowania się kosmyków możemy pomóc sobie stosując różnego rodzaju kosmetyki do stylizacji. Lakiery utrwalające, żele czy też pianki modelujące z całą pewnością przyczynią się do zniwelowania efektu naelektryzowania włosów.
Zimą dobrze również, w miarę możliwości, ograniczyć lub nawet w ogóle wykluczyć używanie suszarki do włosów. A dlaczego? Otóż to właśnie wytwarzane przez urządzenie, gorące powietrze może w znacznej mierze przyczynić się do osłabienia kondycji pasm. Jeżeli jednak nie potrafimy, bądź też po prostu nie możemy obyć się bez używania suszarki, starajmy się suszyć nasze pasma strumieniem chłodnego powietrza. Świetnym rozwiązaniem problemu jest także zakup modelu suszarki wyposażonego dodatkowo w specjalny jonizator. Ten typ urządzenia pozwala bowiem na dodatkową pielęgnację włosów, a to za sprawą wytwarzanych przez suszarkę, strumieni jonów otaczających i dodatkowo ochraniających nasze pasma. To właśnie wspomniane strumienie jonów pomogą nam skutecznie zapobiegnąć elektryzowania się włosów, jak również sprawią, że pasma staną się miękkie, gładkie i niezwykle lśniące.
Zimą zadbać powinniśmy również o naszą dietę. W tym trudnym dla naszego ciała czasie, nie powinniśmy zaniedbywać konsumpcji owoców i warzyw. Bogate w cenne witaminy i minerały pokarmy, są bowiem niezbędnym elementem do uzyskania oraz utrzymania naszych włosów w nienagannej formie. Jeśli jednak z jakichś powodów nie jesteśmy w stanie urozmaicić naszej diety, warto zaopatrzyć się w odpowiednio skomponowane zestawy witamin i minerałów, dostępne przecież w praktycznie każdej aptece.