Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne
Drukuj
Opublikowane: 2009-04-06 w poradnikmedyczny.pl
Dyskusja
Zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, dawniej zwane nerwicą natręctw, to postać zaburzeń lękowych dość szeroko rozpowszechnionych w populacji. Według szacunków liczba pacjentów uskarżających się na natrętne myśli oraz niemożność przeciwstawienia się niechcianym i niepożądanym czynnościom stanowi 0,8-1% całej polskiej populacji. Stąd choroba ta, często będąca przedmiotem anegdot oraz filmów komediowych (np. „Dzień świra”), a dla samych pacjentów stanowiąca niezwykle silne i przykre ograniczenie kontroli nad własną wolą, jest zagadnieniem na które warto zwrócić szczególną uwagę.
Pacjenci cierpiący na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne odczuwają przykry, niechciany przymus analizowania narzuconych myśli lub wyobrażeń – co nazywamy obsesjami. Pacjent może mieć pojedyncze obsesje dotyczące konkretnych słów, odczuć, ciągów myślowych lub mogę one ze sobą współistnieć. Natrętne myśli, często irracjonalne, najczęściej dotyczą stanu zdrowa pacjenta – czy nie został on zakażony, czy nie jest on chory na nowotwór, czy nie jest brudny. Oprócz tego pacjent może odczuwać przymus myślenia o zagadnieniach seksualnych, religijnych, obrazoburczych, moralnych itp. Obsesja może się prezentować, na przykład, jako przymus do liczenia numerów domu, poprawiania zadań szkolnych. Ponadto pacjent odczuwa potrzebę ciągłego sprawdzania oraz upewniania się czy już coś się wydarzyło: np. czy wyłączył żelazko, czy zostały zamknięte drzwi od domu.
Obsesjom często również towarzyszą kompulsje, czyli równie przykry dla pacjenta przymus wykonywania narzuconych czynności. Czynności te przez pacjenta muszą zostać wykonane w ściśle określonej kolejności (np. ustalony porządek zapinania guzików), w określonej ilości (np. robienie wszystkiego trójkami, siódemkami) lub przez ograniczony czas. Przykładami kompulsji jest intensywne szorowanie dłoni, prowadzące nawet do uszkodzeń fizycznych, wyrywanie sobie włosów lub chodzenie po określonej stronie chodnika lub stąpanie na co drugą płytę chodnikową.
Należy podkreślić, że pacjenci cierpiący na zaburzenia obsesyjno-kompulsywne w pełni zdają sobie sprawę z absurdalności swego zachowania, są krytyczni wobec niego. Są powodem ich zamartwiania się. Jednakże wszelkie próby przeciwstawienia się obsesjom lub kompulsjom sprawiają, że pacjenci zaczynają odczuwać niezwykle silny lęk – sprawiając mu znaczne cierpienie. W ten sposób wraz z trwaniem choroby ograniczeniu ulega codzienna aktywność oraz funkcjonowanie w społeczeństwie, gdyż pacjent pragnie odzyskać kontrolę nad własnym postępowaniem, co niestety mu się nie udaje. Ciężkie przypadki choroby prowadzą nawet do inwalidztwa i ci pacjenci wymagają opieki społeczeństwa.
Pacjentów z zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi można podzielić na dwie grupy w zależności od początku choroby. Pierwszą grupę stanową ci, u których choroba rozwijała się stopniowo, na przestrzeni lat. Zazwyczaj pierwsze objawy pojawiają się przed 20 rokiem życia, początkowo w postaci natrętnych myśli, z czasem dochodzą również kolejne obsesje oraz kompulsje. Z czasem nastrój pacjenta obniża się w miarę rezygnacji z prób walki z natręctwami. Rokowanie u tych pacjentów jest nienajlepsze, ich stan może się jednak poprawić nieznacznie i krótkotrwale po leczeniu na oddziałach psychiatrycznych. Skuteczna u tych pacjentów jest terapia behawioralna oraz pewne grupy leków przeciwdepresyjnych.
Drugą grupę pacjentów stanowią ci, u których choroba zaczyna się w sposób nagły – po porodzie, urazie psychicznym lub fizycznym. Z czasem zaburzenia ulegają u nich wyciszeniu. Objawy mogą też trwać przez dłuższy czas lecz w nieznacznym nasileniu.
Autor: Tomasz Makos
Opublikowany: 2009-04-06
|
RSS

Subskrybuj nasze kanały RSS.
Zapamiętaj lub poleć
Zapisz ten artykuł do ulubionych lub poleć go innym na popularnych stronach web 2.0
Encyklopedia haseł
Reklamy Google
|