Dyskusja
Dla większości kobiet ciąża i poród stanowią najważniejsze wydarzenia w życiu i wiążą się z silnymi, pozytywnymi emocjami, takimi jak niecierpliwe wyczekiwanie, radość, poczucie szczęścia i spełnienia. Zmienia się sytuacja kobiety i struktura rodziny. Doświadczenie macierzyństwa staje się nową, najbardziej wzniosłą i odpowiedzialną jakością w życiu kobiety. Z drugiej strony okres okołoporodowy wiąże się z podwyższonym ryzykiem wystąpienia zaburzeń psychicznych o różnym obrazie psychopatologicznym, a w przeżyciach matek mogą dominować lęki, przygnębienie, frustracja, zagubienie.
Różnorodne zaburzenia psychiczne mogą w tym okresie wystąpić po raz pierwszy w życiu, może też nastąpić nawrót lub zaostrzenie zespołów psychopatologicznych występujących już wcześniej. Tak więc w ciąży i połogu mogą się pojawiać pierwsze epizody lub zaostrzenie schizofrenii, inne zaburzenia urojeniowe, epizody zaburzeń afektywnych (zarówno depresyjne, jak i maniakalne), zaburzenia lękowe i inne. Ich przyczyny są złożone i obejmują współistnienie podatności genetycznej, czynników biologicznych, psychologicznych i społecznych. Tak duża różnorodność zarówno ewentualnych przyczyn zaburzeń psychicznych okresu ciąży i porodu, jak i ich manifestacji psychopatologicznych jest podstawą wciąż trwających i nierozstrzygniętych dyskusji na temat ich swoistości i zasad rozpoznawania. Bezsprzeczny pozostaje natomiast postulat monitorowania stanu psychicznego kobiet i jak najszybszego podejmowania interwencji terapeutycznych ze względu na poważne konsekwencje, jakie wiążą się z zaburzeniami psychicznymi w okresie ciąży i połogu. Najczęstszym — i w związku z tym wymagającym wyróżnienia — zjawiskiem u kobiet w ciąży i w okresie okołoporodowym są zaburzenia nastroju.
Istnieje ciągle niewiele prac dotyczących objawów depresyjnych w okresie ciąży, a ich wyniki mają zróżnicowany charakter. Można jednak przyjąć, że u 25–35% kobiet w ciąży występują pojedyncze objawy depresyjne, z czego u około 20% nasilenie i liczba tych objawów odpowiadają obrazowi epizodu depresyjnego. Największe nasilenie zaburzeń depresyjnych podczas ciąży przypada na pierwszy i trzeci trymestr. Ich występowanie jest rzadsze niż w okresie poporodowym, ale wiąże się z istotnym ryzykiem rozwoju depresji poporodowej.
Najłagodniejszą formą poporodowych zaburzeń nastroju jest tak zwany
smutek poporodowy (baby blues, post-partum blues, maternity blues). Ma on charakter łagodnego, samoograniczającego się zespołu objawów, który w związku z jego powszechnością (dotyczy aż 70–80% kobiet) można potraktować jako fizjologiczną reakcję organizmu na szeroko pojęty stres. Chodzi tu zarówno o stres emocjonalny, związany z urodzeniem dziecka oraz nową sytuacją życiową, jak i o stres fizyczny, wynikający na przykład z bólu porodowego, wyczerpania organizmu, gwałtownego spadku stężenia hormonów. Baby blues może obejmować w swoim obrazie pojedyncze objawy depresji, jednak ich liczba, nasilenie i czas trwania nie upoważniają do postawienia diagnozy zespołu depresyjnego. Rozpoczyna się on kilka dni po porodzie (zwykle w pierwszych 3 dniach połogu), osiągając maksimum nasilenia objawów w 4.–5. dniu, czyli w okresie, na który przypadają największe zmiany hormonalne (spadek stężenia progesteronu, estrogenów, kortyzolu, wzrost stężenia prolaktyny). Smutek poporodowy najczęściej ustępuje samoistnie w ciągu 10 dni, jednak u 20% kobiet może trwać dłużej, nawet do 3 miesięcy. Młoda matka staje się napięta, drażliwa, płaczliwa, labilna emocjonalnie, nadwrażliwa na bodźce zewnętrzne. W jej nastroju dominuje umiarkowany smutek, czemu towarzyszy lęk związany z podjęciem opieki nad dzieckiem, pesymizm, poczucie własnej nieadekwatności i nieporadności. Kobieta skarży się na uczucie wyczerpania, kłopoty z koncentracją uwagi, bezsenność, bóle głowy. Może się stać konfliktowa, wrogo nastawiona do swojego partnera. Smutek poporodowy najczęściej nie wymaga leczenia, a duże znaczenie terapeutyczne ma wsparcie ze strony rodziny i położnej. Należy jednak zwrócić uwagę na dynamikę zmian nastroju, ponieważ nasilony i przedłużający się baby blues może być czynnikiem ryzyka późniejszej depresji.
Kolejnym zaburzeniem okresu okołoporodowego jest
depresja poporodowa. Jest to bardzo częste zjawisko
— dotyczy 10–20% kobiet po porodzie (według niektórych badaczy aż 35%). Stwierdza się obniżenie nastroju, zaburzenia snu i apetytu, męczliwość, poczucie braku energii, lęk, poczucie winy, niską samoocenę, pesymizm, myśli rezygnacyjne i samobójcze. Cechą swoistą depresji poporodowej jest duża liczba objawów neurotycznych, które mogą dominować, maskując cechy depresyjne. Należą do nich: napadowe stany lękowe, lęk uogólniony, nastawienie hipochondryczne, obsesyjne obawy o życie i zdrowie dziecka, natrętne myśli dotyczące agresji wobec noworodka czy też unikanie kontaktu z dzieckiem. Typowym elementem obrazu depresji poporodowej jest bardzo bogata, niekiedy teatralna, ekspresja dolegliwości, z podkreślaniem nieznośności smutku i skrajności wyczerpania fizycznego i psychicznego. Ponadto, matki cierpiące na depresję poporodową często skarżą się na znaczne kłopoty dziecka ze snem i wynikający z tego dyskomfort, postrzegają swoje dziecko jako wyjątkowo niespokojne i sprawiające znaczne trudności w opiece. Z tymi przekonaniami u kobiet często współistnieją obawy, że posiadają one niewystarczające umiejętności i wiedzę, aby prawidłowo zajmować się niemowlęciem. Pacjentki często skarżą się, że ich poród był wyjątkowo trudny i bolesny, a w jego trakcie doznały poczucia bezsilności i uprzedmiotowienia. Bardzo częste są również przekonania, że ciąża i poród naruszyły ich zdrowie i atrakcyjność.
Niezwykle ważnym i trudnym zagadnieniem jest
leczenie zaburzeń psychicznych w okresie ciąży i po porodzie. W okresie ciąży stosowanie leków psychotropowych (podobnie jak każdej innej farmakoterapii) jest ograniczone do sytuacji, kiedy podawanie leku przynosi korzyści istotnie przewyższające ryzyko uszkodzenia czy wywołania wad u płodu. Ogólnie należy unikać stosowania leków, zwłaszcza w pierwszym trymestrze ciąży, kiedy płód jest najbardziej wrażliwy na działanie czynników chemicznych.
Zdecydowanie należy unikać leków uspokajających i nasennych, ponieważ stosowanie benzodiazepin, zwłaszcza do 42. dnia ciąży, wiąże się z istotnym ryzykiem występowania wad wrodzonych, takich jak: rozszczepy twarzoczaszki, przepukliny, wady serca, naczyniaki, zrosty lub dodatkowe palce, mikrocefalia, głuchota. Podawanie leków pod koniec ciąży może się wiązać z wystąpieniem objawów odstawiennych u noworodka. W przypadku wystąpienia w okresie ciąży ciężkiej psychozy czy głębokiej depresji, zwłaszcza z objawami psychotycznymi, leczeniem z wyboru stają się zabiegi elektrowstrząsowe.
U kobiet, które są poddawane stałemu długotrwałemu leczeniu i planują posiadanie potomstwa, konieczne jest rozważenie ryzyka nawrotu lub zaostrzenia choroby po odstawieniu leków. Jeśli takie ryzyko ocenia się jako wysokie, wskazane staje się kontynuowanie farmakoterapii profilaktycznej za pomocą możliwie najmniejszych dawek możliwie najbezpieczniejszych preparatów. Należy uważnie obserwować ewentualne objawy niepożądane. Konieczna jest dobra współpraca pomiędzy psychiatrą a ginekologiem.