Leczenie farmakologiczne łysienia androgenowego u mężczyzn

Drukuj

Przejdź do dyskusji

Dyskusja

 
Choć nie możemy zmienić wrodzonych uwarunkowań, to w dzisiejszych czasach medycyna może sporo zaoferować w leczeniu łysienia androgenowego. Oczywiście wielu Czytelników kojarzy Koziołka Matołka, który w aptece kupił „maść na porost włosów”. Gdyby taka cudowna maść istniała, miliony mężczyzn dotkniętych łysieniem androgenowym nie miałyby żadnych powodów do obaw. Prawda niestety jest bardziej brutalna. Dostępne dzisiaj środki farmakologiczne są umiarkowanie skuteczne – w większości przypadków pozwalają zatrzymać lub znacznie spowolnić proces łysienia, w niektórych przypadkach powodują porost tam, gdzie włosów już nie było. Proces łysienia wówczas nawraca po przerwaniu leczenia. Metody zabiegowe pozwalają osiągnąć niekiedy bardzo spektakularny efekt, niekiedy tylko umiarkowany. Niektórzy pacjenci się do nich nie kwalifikują. Inne metody (przede wszystkim diety, suplementy) nie mają żadnego udowodnionego działania leczniczego i, jak dowodzi doświadczenie kliniczne, są w praktyce nieskuteczne. Oczywiście racjonalna dieta jest częścią kompleksowego postępowania leczniczego, podobnie jak leczenie schorzeń współistniejących, mających wpływ na kondycję włosów. Jednak nie łudźmy się, że w przypadku zwykłego, androgenowego łysienia, jakakolwiek dieta albo suplementy „wzmacniające włosy” realnie wpłyną na dolegliwość – szkoda naszego czasu, a „czas to mieszki”.

Podstawowe metody leczenia to na dzień dzisiejszy:
- farmakoterapia – ogólna i miejscowa
- leczenie zabiegowe / chirurgiczne
Leczenie zabiegowe będzie tematem kolejnego artykułu. Inne metody mają jedynie działanie wspomagające, często nie udowodnione w obiektywnych badaniach klinicznych.

Leczenie farmakologiczne

W leczeniu łysienia androgenowego u mężczyzn dobrze udowodnione działanie mają 2 środki. Pierwszym jest finasteryd. Lek ten stosowany był pierwotnie u mężczyzn, cierpiących na przerost gruczołu krokowego (prostaty). W tamtym wskazaniu stosowany jest jednak w dawce 5-krotnie większej. Finasteryd jest lekiem syntetycznym, którego działanie polega na zahamowaniu enzymu, kluczowego dla przekształcania testosteronu w jego biologicznie aktywną pochodną – dihydrotestosteron (DHT). Zmniejszenie stężenia DHT w skórze głowy ogranicza miniaturyzację mieszków włosowych, hamując proces łysienia. Uwaga – lek stosuje się wyłącznie u mężczyzn. Panie nie powinny go przyjmować – nie zaleca się im nawet dotykania pokruszonych tabletek.

Finasteryd jest dostępny w formie tabletek. Dawka stosowana w leczeniu łysienia androgenowego to 1 mg / dobę. Dawka 1 mg ma optymalne działanie w leczeniu łysienia androgenowego, stosowanie dawek 5 mg (jak w rozroście stercza) nie przyniesie lepszych rezultatów.

Omawiany lek jest dość skuteczny, ale oczywiście nie w 100% i nie u każdego. Jest dostępny wyłącznie na receptę i niestety drogi – koszt miesięcznej terapii może sięgać 200 zł. Aby w ogóle mówić o jakichś efektach, trzeba go przyjmować przez min. pół roku. Podawane czasem 3 m-ce to czas zdecydowanie zbyt optymistyczny. O skuteczności finasterydu można tak naprawdę wnioskować po upływie minimum roku jego stosowania. Chyba najczęstszym błędem popełnianym przy leczeniu finasterydem jest zbyt wczesne jego odstawienie, z powodu pozornego braku efektów (a czasem efektów ubocznych). Dzięki włączeniu finasterydu zdegenerowane już mieszki mogą czasem wznowić pracę i odtworzyć włosy tam, gdzie już ich nie było. Szansa na to jest niewielka, ale istnieje. Najważniejsze jest jednak powstrzymanie dalszej utraty włosów i tu skuteczność jest wysoka.

Finasteryd jest generalnie lekiem dobrze tolerowanym. Najczęstszym efektem ubocznym jego stosowania są zaburzenia erekcji. Trzeba jednak zaznaczyć, że zwykle są one przejściowe i ustępują po pewnym czasie stosowania leku. Dlatego też, choć są przykre, należy dać sobie trochę czasu i nie rezygnować z leczenia zbyt wcześnie. Po odstawieniu leku zaburzenia ustępują w ciągu kilku / kilkunastu dni.

Drugim lekiem o udowodnionym działaniu (choć znacznie słabszym) jest stosowany miejscowo na skórę minoksydil. Jest dostępny w preparatach o stężeniu 2% (bez recepty) i 5% (na receptę). Tu znowu – skuteczność jest osobniczo zmienna, ale też trzeba wielu m-cy stosowania, by cokolwiek orzec. Innej metody niż wypróbowanie po prostu nie ma. Minoksydil poprawia ukrwienie mieszków, ma też słabe miejscowe działanie antyandrogenowe. Stosujemy go 2 x dziennie, wcierając w miejsca zmienione chorobowo (+ pewien margines) – w skórę, nie we włosy. Dostępne są preparaty wyposażone w wygodny dozownik, pozwalający precyzyjnie podać lek w zmienione miejsca.

Z innych dostępnych środków warto wspomnieć o szamponach i odżywkach, zawierających opatentowane cząsteczki „na porost włosów” (też o działaniu antyandrogenowym) – są bardzo drogie, a skuteczność nie jest większa niż minoksydilu. W materiałach reklamowych możemy często zobaczyć niezwykle spektakularne efekty ich stosowania, choć pamiętajmy, że skuteczność leczenia jest u każdego osobniczo zmienna.

Ze złych wiadomości – łysienie w zakolach poddaje się leczeniu gorzej niż na czubku głowy. Dotyczy to wszelkich metod leczenia farmakologicznego. Ale nie ma co się zniechęcać – trzeba spróbować. Oczywiście różne metody leczenia można ze sobą łączyć.

Wśród ważnych metod wspomagających walkę z łysieniem androgenowym warto podkreślić intensywne zwalczanie łojotoku i łupieżu. Związane są one ze stanem zapalnym skóry głowy, spowodowanym miejscową infekcją grzybem Pityrosporum ovale. Tendencja do łojotoku bywa też po prostu osobniczą cechą naszej skóry. Walka zarówno z łupieżem jak i łojotokiem w pierwszym rzędzie obejmuje stosowanie szamponów leczniczych, zawierających ketokonazol / związki selenu / inne środki aktywne wobec P. ovale. Natomiast w zwalczaniu łojotoku efektywne okazują się szampony, zawierające pochodne dziegciowe. W dzisiejszych czasach dostępne są szampony bardzo wysokiej jakości, a szampony dziegciowe od dawna już nie mają brzydkiego zapachu. Nie należy się obawiać częstego mycia głowy. Nie ma też powodu by je ograniczać, ponieważ na sitku pozostają włosy – taki włos i tak był już skazany na wypadnięcie; szampon i mycie nic do tego nie mają. Można stosować te szampony naprzemiennie – np. jeden dzień szampon z ketokonazolem, jeden dzień szampon dziegciowy, jeden dzień przerwy. Dokładnych wskazówek odnośnie stosowania tych szamponów może udzielić lekarz lub farmaceuta.

Warto też wspomnieć o odpowiedniej fryzurze. Z punktu widzenia leczenia wskazane są włosy krótko obcięte – fryzura „na jeża” wydaje się optymalna z kilku względów. Po pierwsze pozwala na dobry dostęp preparatów leczniczych do skóry i efektywne jej wymasowanie w trakcie pielęgnacji (co również nieco poprawia ukrwienie mieszków i działa korzystnie), po drugie – pozwala ograniczyć zużycie preparatów, a więc jest opłacalne ekonomicznie. Ale tu każdy musi podjąć decyzję sam.
Autor: lek. Mirosław Kiedrowski
Opublikowany: 2009-01-01


RSS

Subskrybuj nasze kanały RSS.

Zapamiętaj lub poleć

Zapisz ten artykuł do ulubionych lub poleć go innym na popularnych stronach web 2.0
 

Zabloguj o tym

Url do skopiowania

Wklej do swojego bloga artykuł z tej strony

Wklej do swojego bloga 10 najnowszych artykułów
 

Encyklopedia haseł

 

Reklamy Google

 

Państwa opinia i ocena merytoryczna artykułu

Jak oceniasz wartość merytoryczną artykułu?

celującą
bardzo dobrze
dobrze
miernie
negatywnie
Jak oceniasz wpływ artykułu na Twoje życie

bardzo istotny
istotny
umiarkowany
mało istotny
bez wpływu

Drukuj

 
Poleć nas, wyślij link z zaproszeniem na email:
 

© 2000-2010 Activeweb Medical Solutions.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Strony naszych Partnerów otworzą się w nowym oknie. Informacje płatne Premium. Informacje sponsorowane.
honcode kardiologia