W tym temacie
 
Dyskusja
27.01.2008 zakończył się, organizowany już po raz trzeci, tydzień walki z rakiem szyjki macicy. Odkąd ciało, zwłaszcza część poniżej pasa, przestało być tematem tabu, w mediach coraz częściej poruszany jest temat nowotworów narządu rodnego kobiety. W tej kategorii na prowadzenie wysuwa się rak szyjki macicy. Rok 2006 w Stanach Zjednoczonych i 2007 w Polsce zaznaczył się w historii medycyny jako data wprowadzenia szczepionki skierowanej przeciwko wirusowi HPV (typom wysokiego ryzyka 16, 18, 6, 11).
Dlaczego szczepionka przeciwko HPV budzi takie nadzieje?
Szacuje się, że codziennie pięć kobiet traci życie z powodu raka szyjki macicy (rak płaskonabłonkowy - jeden z typów nowotworów). Zachorowanie często wiąże się z zakażeniem typami onkogennymi wirusa HPV. Należy jednak zaznaczyć, że samo zakażenie nie jest wyrokiem i nie każda zakażona kobieta zachoruje na raka szyjki macicy. Najsilniejszy związek z rakiem szyjki macicy wykazuje typ 16 HPV.
Skuteczność wprowadzonej szczepionki określono w badaniach FUTURE. Wyniki wskazały na bardzo wysoką skuteczność w zapobieganiu zmianom wysokiego stopnia pośród osób nie zakażonych wcześniej wirusami HPV 6, 11, 16 i 18. Z tego też względu szczepienie zalecane jest w grupie młodych osób, które nie podjęły jeszcze współżycia seksualnego. Objęcie szczepieniem tej populacji uchroni ją w przyszłości przed rakiem szyjki macicy. Szczepienie po kontakcie z wirusem również nie jest bez znaczenia. Specjaliści zaznaczają, że w tym przypadku szczepionka chroni przed zakażeniami innymi typami HPV.
Szczepienie mężczyzn budzi wiele kontrowersji i pytań. Mężczyźni tak samo jak kobiety narażeni są na zakażenie wirusem HPV. O wiele częściej jednak to zakażenie przebiega u nich bezobjawowo, co sprzyja nieświadomemu przenoszeniu infekcji na partnerkę.
Dostępne szczepionki
Obecnie na rynku konkurują ze sobą dwie szczepionki. Obie wykazały w badaniach podobną skuteczność w profilaktyce raka szyjki macicy. Jedna z nich, rekombinowana czterowalentna szczepionka, skierowana jest przeciwko dwóm onkogennym (wywołującym nowotwór) typom wirusa HPV - 16 i 18 (odpowiedzialnym za ponad 70 % przypadków raka szyjki macicy) oraz dwóm typom nieonkogennym - 6 i 11 (wywołującym 90 proc. przypadków brodawek narządów płciowych). Druga natomiast w swoim składzie zawiera cząstki wirusopodobne HPV16 i HPV18 oraz system adiuwantowy AS04. Ma on za zadanie stymulować układ odpornościowy. Koszt obu szczepionek jest porównywalny (500 zł za jedną dawkę - wymagane są trzy dawki).
Aby wykonać szczepienie nie są potrzebne żadne szczegółowe badania. Procedura wygląda tak samo, jak w przypadku szczepień uwzględnionych w obowiązkowym kalendarzu szczepień. W przypadku kobiet, które podjęły już współżycie seksualne zaleca się wcześniejsze badanie cytologiczne. Według aktualnej wiedzy, szczepionka jest bezpieczna. Nie zawiera ona pełnych cząsteczek wirusa, a jedynie cząstki tzw. kapsydu. Nie istnieje więc ryzyko zakażenia się wirusem HPV tą drogą. Szczepionka podawana jest domięśniowo; w miejscu iniekcji może pojawić się niewielkie zaczerwienie i ból.
Wystarczająca odporność na zakażenie pojawia się już po drugiej dawce szczepionki, którą podaje się w 3 miesiące od wykonania pierwszej iniekcji. Trzecia dawka uznawana jest za szczepienie utrwalające. Zgodnie z dotychczasową wiedzą nie ma konieczności doszczepiania, jeśli został wykonany pełny, trójdawkowy cykl szczepień.
Należy mocno podkreślić fakt, że szczepienie nie zwalnia z obowiązku regularnych badań cytologicznych. Szczepionka chroni przed zakażeniem najbardziej onkogennymi wirusami. Być może istnieje także tzw. odporność krzyżowa na inne typy, ale nie ma na to na razie twardych dowodów.
Testy na DNA wirusa
Dostępne są testy wykrywające materiał genetyczny wirusa. Badanie wykazuje blisko 100% czułość (a więc prawie zawsze wykrywa istniejące zakażenie), jednakże ma dosyć niską swoistość (możliwe są wyniki fałszywie dodatnie). Takie testy są dobre w grupie młodych kobiet (20-29 lat), gdzie zakażenie jest częste. Wśród kobiet po 30 roku życia należałoby wykonywać badania o większej swoistości. W tej ostatniej grupie, choć zakażenia są rzadsze, to częściej dochodzi do przewlekających się infekcji, które predysponują do wystąpienia raka szyjki macicy. Nie ma dokładnej granicy czasowej dla zakażenia przewlekłego. Wiadomo, że średni czas trwania pierwotnej infekcji oscyluje wokół 4-8 miesięcy. Przewlekanie się infekcji powyżej 2 lat wiąże się ze znacznym ryzykiem wystąpienia nowotworu. W populacji młodych kobiet często dochodzi do samoistnego zwalczenia wirusa i infekcja nie ma cech przewlekłej. O wykonaniu badania na materiał genetyczny warto porozmawiać ze swoim lekarzem ginekologiem, który określi potrzebę i wskazania do wykonania badania w kierunku DNA-HPV.
Czy szum wokół szczepionki to tylko działalność marketingowa? Takie zarzuty pojawiają się dosyć często. Ciężko dyskutować z tak postawionymi tezami. Argumentem, który powinien położyć kres takim opiniom, jest fakt, że rak szyjki macicy jest drugim co do częstości nowotworem, który dotyka kobiety i drugim co do częstości nowotworem, który je zabija. W latach pięćdziesiątych zajmował on w USA pierwsze miejsce wśród onkologicznych przyczyn zgonów kobiet, a obecnie plasuje się tam na miejscu 13. Oczywiście taki stan rzeczy wynika z prawidłowo prowadzonych badań przesiewowych, ale szczepionka, chroniąc przed zakażeniem w blisko 100%, mogłaby niemal całkowicie wyeliminować ten nowotwór.
Chroń życie przed rakiem szyjki macicy!