W tym temacie
 
Dyskusja
Streszczenie
Minęło ponad 150 lat od momentu, gdy Ludwik Pasteur zdołał przekonać świat, początkowo tylko zamknięty światek lekarski, co do istnienia cząstek infekcyjnych.
W dzisiejszych czasach chyba nikt nie ma wątpliwości co do faktu, że to właśnie bakterie, wirusy, grzyby, pierwotniaki czy inne pasożyty (o prionach wiemy jeszcze niewiele) są powodem wielu chorób zakaźnych.
Nie każdy jednak jest świadomy rangi odkrycia Pasteura, dzięki któremu, przy rozpowszechnieniu procedur aseptyki i antyseptyki średnia długość życia człowieka od połowy dziewiętnastego wieku wydłużyła się ponad dwukrotnie.
Obarczone dawniej wysokim ryzykiem zgonu zakażenia ran pourazowych, pooperacyjnych, owrzodzeń czy zapalenia płuc w obecnych czasach są skutecznie leczone, zazwyczaj nie wymagając nawet hospitalizacji pacjenta. Zazwyczaj….
Co to jest posocznica?
„ Szeregowy G.C., drugi żołnierz, który chorował na sepsę, zmarł w sobotę w szpitalu…” – coraz częściej podobnymi komentarzami bombardują nas media.
Sepsa? Co kryje się pod tym tajemniczym słowem, zastanawia się pewnie niejeden z nas. Powszechnie dostępne słowniki definiują sepsę ( z greki: gnicie) jako ogólne zakażenie ustroju, spowodowane obecnością drobnoustrojów we krwi i podają polski odpowiednik nazwy – posocznica. Nie ma jednej bakterii sepsy, a ten stan może być wywoływany przez różnorakie bakterie (lub inne organizmy). W skrócie chodzi o to, że jeśli jedna z wielu chorobotwórczych bakterii wyrwie się spod kontroli organizmu i rozpocznie uogólnioną inwazję, może dojść do sepsy.
Jest to tylko część prawidłowej medycznej definicji sepsy, ale zacznijmy od początku, czyli koniecznej obecności w organizmie drobnoustroju, na przykład bakterii.
Zarazić się nią możemy droga kropelkową, ale nie tylko, od osoby, która jest jej nosicielem. Atakująca organizm bakteria może być także mieszkańcem naszego organizmu przez lata, nie powodując uszczerbku na naszym zdrowiu (izolowano we krwi osób zdrowych niektóre bakterie jak S. epidermidis, P.melaninogenica, czy Clostridium perfringens, zwykle powodujące ciężkie zakażenia).
Przyczyną faktu, iż pewnego dnia nasze „udomowione” bakterie atakują organizm, może być obniżenie odporności – obserwowane u chorych na AIDS, ludzi leczonych immunosupresyjnie w celu tłumienia układu odpornościowego na przykład po wykonanym przeszczepie organu, cierpiących na choroby tkanki łącznej, nowotwory oraz u osób wyniszczonych.
Jak dochodzi do tak masywnego zakażenia
Większość drobnoustrojów zazwyczaj początkowo rozwija się w jednej tkance: w płucach, drogach moczowych, czy trzustce, w przypadku, gdy układ odpornościowy nie poradzi sobie z opanowaniem lokalnej infekcji. Organizm może być osłabiony – jak wyżej lub bakterie charakteryzują się ponadprzeciętną zjadliwością – to bakterie niewrażliwe na wiele leków, między innymi bardzo niebezpieczne szczepy szpitalne. Jeśli dochodzi do szerzenia się infekcji na sąsiadujące tkanki i dostania się bakterii do krwi – taki stan nazywamy bakteriemią, jednak nie sepsą. Aby stwierdzić sepsę muszą zostać stwierdzone u pacjenta konkretne odchylenia w badaniach laboratoryjnych. Bakterie we krwi namnażają się, z jej prądem rozsiewają się po organizmie zajmując kolejne tkanki, narządy, a także rozprowadzają po całym ustroju swoje endotoksyny (silnie trujące fragmenty komórek bakterii). Endotoksyny aktywują pewne mechanizmy obronne ustroju związane z produkcją cytokin (substancji dzięki, którym układ odpornościowy koordynuje zwalczanie bakterii ), które nadmiernie, nieprawidłowo zaktywowane mogą być bronią obusieczną uruchamiając szereg procesów upośledzających pracę organizmu.
Jak rozpoznajemy?
Sepsa jest więc uogólnioną odpowiedzią organizmu na zakażenie, wyrażającą się minimum dwoma objawami infekcji z niżej wymienionych:
- ciepłota ciała > 38*C ( 38.58*C) lub poniżej 36*C
- przyspieszenie czynności serca, tętna > 90x / min.
- zwiększenie liczby oddechów > 20 / min.
- pCO2 ( stężenie dwutlenku węgla we krwi) < 32 mmHg
- WBC ( liczba białych krwinek – głównych obrońców organizmu) > 12 000 lub < 4 000
- komórki z pałeczkowatym jądrem w rozmazie krwi – świadczące o szybkiej produkcji komórek odpornościowych> 10%
Do postawienia diagnozy sepsy konieczne jest spełnienie każdego punktu z poniższych:
- istnienie u chorego znanego wewnątrzustrojowego ogniska zakażenia
- wykonano i są dodatnie posiewy drobnoustrojów z krwi ( ew. rozpoznanie ich toksyn)
- występuje wtórne do uogólnionego zakażenia uszkodzenie narządowe ( niewydolność narządów)
Ostatni z wymienionych warunków ma także pewna wartość rokowniczą (pomaga przy ustaleniu szans chorego na wyzdrowienie): śmiertelność w przypadku niewydolności jednego narządu wynosi w sepsie ok. 40 do 50 %, trzy niewydolne narządy powodują, iż ryzyko zgonu wzrasta do 70%.
Największym ryzykiem zgonu w posocznicy obarczeni są ludzie starsi, leczeni immunosupresyjnie, z chorobą nowotworową, zaawansowana choroba podstawową: cukrzycą, niewydolnością nerek, krążenia, wątroby, osoby wyniszczone, alkoholicy.
Pierwsze objawy sepsy mogą być mylące i niespecyficzne ( szczególnie u osób z grup ryzyka zgonu): niewielki wzrost, spadek lub prawidłowa temperatura, nudności, zaburzenia świadomości, niewielki spadek ciśnienia. Klasyczne objawy: wysoka gorączka, z dreszczami, uczuciem zimna, zlewnymi potami, powiększeniem węzłów chłonnych i śledziony – występują w ok.20%. Oznacza to, że trudno ją wcześnie zauważyć a leczenie wdrożone zbyt późno jest mniej skuteczne.
Bardzo charakterystyczny jest obraz piorunującej posocznicy meningokokowej, o bardzo złym rokowaniu, która była przyczyną śmierci żołnierzy w Bazie Lotniczej na Ursynowie.
Jej przyczyną jest dwoinka zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, prowadząca do zapalenia opon, a u dzieci i młodych dorosłych często do ciężkiej sepsy. Dostanie się tej bakterii do krwi powoduje oprócz wyżej wymienionych klasycznych objawów sepsy, także krwawe wybroczyny na ciele. Ich obecność spowodowana jest zaburzeniami krzepnięcia, trombocytopenią (obniżeniem liczby płytek krwi) wtórną do zespołu ogólnoustrojowego wykrzepiania, to znaczy: w części naczyń zakrzepy krwi powodują zniszczenie danego organu (martwica narządów), w części z powodu zużycia w owych zakrzepach płytek krwi, następują wylewy krwi pozbawionej czynników krzepnięcia, objawiające się wylewami podskórnymi, czyli wybroczynami, wylewami do nadnerczy. Utrata krwi w wylewach prowadzi do rozchwiania układu krążenia pacjenta, nagłych spadków ciśnienia, co rokuje bardzo źle.
Bardzo ważne w każdym przypadku sepsy jest zidentyfikowanie ogniska zakażenia w organizmie. W przypadku braku ewidentnego punktu wyjścia posocznicy (gdy wiemy, że pacjent leczył się na zapalenie płuc, opon mózgowo-rdzeniowych) bada się u pacjenta miejsca najbardziej predysponowane dla bakterii: rana po zabiegu chirurgicznym, jama ustna – istnienie próchniczych zębów, układ moczowo-płciowy, szczególnie gdy pacjent jest cewnikowany – wzrasta prawdopodobieństwo istnienia zakażenia.
Sepsa bez bakterii
W przypadku nie zidentyfikowania ogniska zakażenia, mówimy nie o sepsie, a o SIRS – systemic inflammatory response syndrom) – tzw. zespole uogólnionej reakcji zapalnej. Określa on zaburzenia występujące nie tylko w przebiegu zakażenia, ale także pojawiające się w przypadku urazu, krwotoku, zapalenia trzustki, które mają taki sam mechanizm patogenetyczny związany z uszkodzeniem komórek śródbłonka. Kryteria SIRS są jednak krytykowane przez wielu autorów, gdyż w 20 – 50% przypadków objawowej bakteriemii nie udaje się wyhodować bakterii z krwi.
Dlaczego ludzie z sepsą umierają?
Ważnym terminem związanym z tematyką zakażeń ogólnoustrojowych jest wstrząs septyczny, który jest stanem bezpośrednio zagrażającym życiu. Dzielimy go na wczesny – reagujący na dożylne nawodnienie, trwający poniżej godziny spadek ciśnienia tętniczego poniżej 90 mmHg lub o ponad 40 mmHg poniżej wartości początkowej ciśnienia. O późnym, znacznie groźniejszym wstrząsie septycznym mówimy, gdy spadek ciśnienia trwa dłużej niż godzinę i nie ustępuje ani po nawodnieniu, ani tez pod wpływem amin presyjnych (np. adrenaliny). Późny wstrząs septyczny, depresja mięśnia sercowego, niewydolność wielonarządowa – to główne przyczyny zgonu w posocznicy.
Kto może zachorować na sepsę meningokokową, która była przyczyną zgonu żołnierzy, czy jest ona dużym zagrożeniem epidemiologicznym, jak się przed nią chronić?
Nosicielami wspomnianej dwoinki zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych są zwykle ludzie młodzi. Nosiciele nie mają żadnych objawów. Bakteria przenosi się drogą kropelkową ( wydzielina gardłowo-nosowa), do zakażenia dochodzi zazwyczaj w środowisku młodych ludzi mieszkających, śpiących i jedzących wspólnie w zamkniętych pomieszczeniach. Na zapalenie opon spowodowane dwoinką nie zachorują jej nosiciele, których układ odpornościowy – dopóki jest sprawny,
ma dwoinkę „pod kontrolą”, ale osoby nie będące nosicielami danego szczepu. Neisseria meningitidis – łacińska nazwa dwoinki- ginie szybko poza organizmem człowieka, co znacznie ogranicza możliwość zakażenia się tym drobnoustrojem. Poza dbałością o higieniczny, na wielu płaszczyznach, tryb życia, przypadki zgonów wśród żołnierzy z powodu tego typu sepsy nie stanowią zagrożenia epidemiologicznego dla osób spoza środowiska wystąpienia zakażenia dwoinką i nie wymagają wdrażania jakichkolwiek procedur profilaktyki zakażenia.
Sepsa to groźne powikłanie zakażenia. Na szczęście, w dzisiejszych czasach, w większości przypadków można uratować osobę w takim stanie.