Dieta eliminacyjna

Drukuj

Przejdź do dyskusji

Dyskusja

 
O zasadach stosowania diety eliminacyjnej pisaliśmy wielokrotnie. Teraz chciałabym poruszyć związane z nią dwa problemy, a mianowicie jej konsekwencje natury:
- zdrowotnej
- i psychologicznej.


Wykluczenie danego składnika z diety chorego może mieć mniejsze lub większe negatywne skutki dla zdrowia chorego. Z jednej strony eliminuje możliwość wystąpienia objawów na tle alergii lub nietolerancji z drugiej, rodzi zagrożenie pozbawienia organizmu ważnego składnika budulcowego lub energetycznego niezbędnego do jego prawidłowego funkcjonowania. Jeśli z konieczności z jadłospisu usuwamy składnik będący przyczyną nadwrażliwości, który nie jest podstawą naszego dziennego jadłospisu np. seler, cytrusy, czekoladę, czy kiwi, z łatwością możemy zastąpić go innym, właściwie zupełnie nie odczuwając jego braku. Sytuacja diametralnie zmienia się w chwili, gdy zmuszeni jesteśmy pominąć w codziennej diecie coś, co stanowi jego podstawę zgodnie z przyjętą tradycją, a więc jest uznawane za składnik bogaty w białko, witaminy, sole mineralne itd. Do takich produktów należy pieczywo i mleko, również jaja. Trudno jest raczej, w takiej sytuacji, tak skomponować codzienne posiłki chorego, aby zapewnić mu wartości dostarczane przez wykluczone produkty, zapewniając urozmaicone i smaczne pożywienie. Na szczęście w wielu przypadkach konieczność stosowania diety eliminującej mleko, czy jaja trwa około roku, później jeśli produkty te podawane są w małych ilościach i rzadziej, mogą być zupełnie dobrze tolerowane przez organizm chorego .W szczególnie trudnych przypadkach unikanie danego składnika może być konieczne przez dłuższy czas, niejednokrotnie przez całe życie. Nie są to jednak przypadki częste.
Inaczej sytuacja wygląda w przypadku glutenu. W przypadku stwierdzenia zespołu złego wchłaniania i przejściowej nietolerancji glutenu, dieta bezglutenowa jest stosowana przez krótki czas (około kilku miesięcy).Jeśli celiakia potwierdzona została testem prowokacyjnym, dieta musi być stosowana przez całe życie.
Czynnikiem toksycznym w celiakii jest gluten., jest to potoczna nazwa prolamin występujących w pszenicy, życie, jęczmieniu i owsie. Najbardziej toksyczne są prolaminy z pszenicy, najmniej z owsa.
Zatem z diety bezglutenowej wykluczyć należy wyżej wymienione zboża. Produktami dozwolonymi w tej diecie są produkty mączne bezglutenowych zbóż tj. kukurydza, ryż, soja, proso, gryka, sorgo, mąka ziemniaczana, tapioka.
Produkty te niestety są ubogie w żelazo, witaminy z grupy B, błonnik pokarmowy, można je jednak zastąpić większym spożyciem owoców i warzyw.
Ciekawe jest to, że o działaniu toksycznym decyduje nie zawartość glutenu w produktach bezglutenowych, lecz jego dobowa dawka i oczywiście indywidualna wrażliwość chorego. Małe dzieci są najbardziej wrażliwe na gluten .Na szczęście, coraz częściej matki przedłużają moment podawania niemowlęciu glutenu, jako składnika wzbogacającego posiłki mleczne w pierwszych miesiącach życia, chroniąc go tym samym przed zbyt wczesnym narażeniem na objawy nietolerancji.
Chociaż wiele jest jeszcze przypadków, często notowanych na wsi, kiedy mleko krowie podawane jest wraz z popularną Maizeną już od drugiego, czy trzeciego miesiąca życia dziecka. Nie jest to z pewnością postępowanie ochraniające dziecko przed zachorowaniem na schorzenia alergiczne, wręcz przeciwnie. Niemniej nadal pokutuje przeświadczenie, że mleko od krowy jest najzdrowsze, a dziecko płacze, bo jest głodne, trzeba więc wzbogacić je kaszką. Tymczasem dziecko może płakać z przekarmienia lub bólów brzuszka spowodowanych ciężko strawnym pokarmem.
Na naszym rynku jest coraz więcej produktów bezglutenowych w postaci pieczywa, makaronów, ciast, słodyczy, dzięki czemu jadłospisy tych dzieci są bardziej urozmaicone. Mnogość takich produktów zmusza do bardziej czujnego i ostrożnego ich kupowania, za każdym razem należy upewnić się, że dany produkt, jest bezglutenowy, a jeśli takim rzeczywiście, jest będzie oznaczony symbolem "przekreślony kłos".
Jako ciekawostkę podaję fakt, że opłatek komunijny, zawierający 25 mg glutenu, może być przyczyną pojawienia się objawów nietolerancji tego składnika.

KONSEKWENCJE DIETY

Brak witamin


Może nimi być niedobór witamin. Poza składnikami odżywczymi i mikroelementami są niezbędne do zapewnienia prawidłowego rozwoju i funkcjonowania organizmu. Wchodzą w skład wielu enzymów , a ich niedobory manifestować się mogą wystąpieniem objawów chorobowych. Może tak się zdarzyć w wyniku stosowania długotrwałej diety eliminacyjnej. Zatem tanim i nie wymagającym wielkiego wysiłku sposobem zapobiegania niedoborom jest odpowiednio urozmaicone pożywienie.
Produkty zbożowe powstające na bazie pszenicy, żyta, jęczmienia i owsa, a więc nasze normalne pieczywo bogate jest w witaminy z grupy B, kwas nikotynowy, kwas pantotenowy oraz w mikroelementy tj. mangan i selen. Dieta bezglutenowa pozbawiona jest tych składników, należy więc w jadłospisie chorego uwzględnić substytuty powyższych składników, którymi mogą być: owoce, warzywa, warzywa strączkowe, kasza gryczana, ziarno słonecznika, ziarno sezamu, orzechy, zioła.

Źródłem:
*witaminy B1 są:
- groch, fasola, soja, zielony groszek, drożdże, mięso, podroby.
*witaminy B2 są:
- drożdże, mleko, jaja, mięso, ryby, warzywa,
*witaminy B6 są:
- mięso wieprzowe, wątroba, ziemniaki, nasiona roślin strączkowych.
Kwas nikotynowy zawierają głównie podroby, mięso, ryby, grzyby, drożdże i nasiona roślin strączkowych. Kwas pantotenowy zawierają grzyby, podroby, jaja, warzywa strączkowe, mięso, drożdże. Brak selenu uzupełnić można wzbogaceniem diety o ryby, mleko, jaja i mięso. Niedobór manganu skorygować można podawaniem herbaty oraz warzyw strączkowych i liściastych.

Biegunki


U niektórych osób objawy alergii mogą mieć przebieg bardzo gwałtowny, np. manifestując się nagłą biegunką, bólami brzucha, wzdęciami, niekiedy towarzyszyć im mogą objawy ze strony skóry, czy układu oddechowego. Mogą one wystąpić mimo stosowanej diety. Przyczyn może być wiele, jedną z nich stanowić może spożycie szkodliwego składnika "ukrytego" w gotowym produkcie. Należy więc zwracać uwagę i dokładnie zapoznawać się z ich składem, zwłaszcza, gdy nabywamy je poza sklepami ze specjalną żywnością.
W przypadku bardzo obfitej biegunki , czy wymiotów najważniejszym zadaniem jest niedopuszczenie do odwodnienia organizmu chorego, a więc działania zapobiegające powstaniu zaburzeń elektrolitowych i kwasicy. W tym celu można, podawać doustnie płyn do nawadniania sporządzony domowym sposobem, a zawierający 0,9 g soli kuchennej i 4 g cukru (około jednej płaskiej łyżeczki) rozpuszczonych w 200 ml przegotowanej i ostudzonej wody, jeśli u chorego nie ma przeciwwskazań do podawania miodu (np. przy pyłkowicy) można nim nieco polepszyć smak podawanego płynu.

Światowa Organizacja Zdrowia w swych wytycznych, zaleca podawanie:
- w ostrej biegunce bez cech odwodnienia
- 50 - 100 ml płynu po każdym stolcu dzieciom poniżej drugiego roku życia,
- 100- 200 ml dla dzieci starszych ( płyn powinien być podawany w małych ilościach, łyżeczkami, na zmianę z innymi płynami obojętnymi tj. słaba herbata, rumianek, woda)
- w razie wymiotów , podawać płyn bardzo wolno, co 2-3 minuty, najlepiej mocno schłodzony w lodówce.
- W biegunce z odwodnieniem średniego stopnia
- 50 -100 ml na kilogram masy ciała w pierwszych 6 godzinach nawadniania, co 2 minuty, w małych ilościach , na zmianę z płynami obojętnymi.
Innym domowym sposobem, dającym dobre efekty jest podawanie choremu marchwianki, mleka marchwiowego lub kleju ryżowego.
Marchwianka:
- 500 g umytej, oczyszczonej i pokrojonej marchwi,
- 1 płaska łyżeczka soli
- gotować przez 2 godziny , przetrzeć przez gęste sito lub zmiksować, uzupełnić woda do 1000 ml i ponownie zagotować.
Mleko marchwiowe:
*odcedzić marchiankę, rozpuścić w przesączku proszku mlecznego, wymieszać z papką marchwiową i zagotować.

Uwaga! Marchew musi pochodzić ze specjalnych upraw nie nawożonych mineralnie.

Klej ryżowy:
- 2-3 g ryżu rozgotowanego w 100 ml wody,
- niewielka ilość soli
Należy pamiętać, że mimo trwania biegunki chory musi otrzymywać odpowiednią ilość białka i składników energetycznych.
Dzieci karmione naturalnie, pokarm powinny otrzymywać na zmianę z płynem nawadniającym.
Dzieci karmione sztucznie, po 6 godzinach nawadniania muszą otrzymać pełnowartościowe pożywienie , w małych porcjach ,co 3-4 godziny.

Zaparcia


Występują u chorych stosujących dietę bezglutenową bardzo często. Dlaczego? Gdyż ich jadłospis pozbawiony jest z konieczności składników pokarmowych będących głównymi źródłami błonnika. Natomiast szerokie zastosowanie w niej ryżu, kukurydzy i skrobi sprzyja powstawaniu zaparć. Błonnik nie jest wchłaniany przez nasz układ pokarmowy, gdyż nie ulega strawieniu, ma jednak olbrzymie znaczenie, reguluje jego czynności. Błonnik wiąże wodę, rozluźnia tym samym masy kałowe, pobudza ruchy robaczkowe ścian jelita grubego , skraca czas przesuwania się treści pokarmowej, sprzyja rozwojowi flory bakteryjnej jelita.
Podstawowym źródłem błonnika w diecie bezglutenowej są warzywa i owoce.
Z warzyw bogatych w błonnik wymienić należy: buraki, fasolkę szparagową, botwinkę, kapustę (biała, czerwona, włoska), zielony groszek, kukurydza, pietruszka, seler, koperek, groch, fasola, soczewica, soja.
Najbogatsze w ten składnik owoce to: porzeczki, jeżyny, truskawki, agrest, rodzynki, figi, śliwki , morele, maliny.
Aby zapobiec zaparciom, można codziennie pól godziny przed śniadaniem wypijać około jednej szklanki przegotowanej wody, soku lub wywaru z suszonych śliwek.

Problemy psychologiczne


Dieta jednego członka rodziny pociąga za sobą konieczność stosowania jej przez najbliższe choremu osoby, zwłaszcza w przypadku, gdy choruje dziecko. Często matki prócz stałego nadzoru dietetycznego, muszą zadbać również o prawidłową atmosferę w rodzinie. Zdrowe dzieci, czy członkowie rodziny jedzą z reguły to, co lubią, chore dziecko je to, co musi, i na co pozwala mu specyfika schorzenia. Gotowanie dwóch rodzajów posiłków ( dla chorego i dla zdrowych członków rodziny) nie jest problemem. Problemem staje się wytłumaczenie dziecku dlaczego, nie może czegoś jeść skoro je to tata, czy brat, na co musi uważać i dlaczego. Jeśli dziecko jest małe, łatwiej jest ukryć przed nim to, czego jeść nie może. W wieku 3 - 4 lat jeszcze trudno wytłumaczyć mu dlaczego nie może , a łatwiej stworzyć mu sytuację dostępu do jedzenia. Poszerzający się w tym okresie krąg osób z którymi dziecko ma kontakt sprawia, że narażone jest ono na wiele pokus.
Jeśli dziecko choruje od urodzenia i jest przyzwyczajone do sposobu żywienia określonego specyfiką schorzenia i nigdy nie próbowało tego, co jest mu zabronione, nie odczuwa ono z tego powodu żadnego dyskomfortu. Bardziej w takim przypadku cierpią opiekunowie dziecka, zwłaszcza matka, która postrzega ograniczenia dziecka jako cierpienie, upośledzenie przez los, konieczność wyrzeczenia się tego, co najlepsze i najsmaczniejsze.
Inaczej sytuacja wygląda w przypadku, gdy dziecko przez jakiś czas, nawet kilka lat, jadło wszystko, a wyniku pojawienia się objawów chorobowych i stwierdzenia rodzaju schorzenia, nagle musiało przejść na dietę znacznie ograniczoną i nie zawsze zawierającą pokarmy, które dziecko lubiło.
Jeśli wychowuje się ono w domu, matce łatwiej jest podsuwać dziecku produkty, które może jeść, jak również wytłumaczyć domownikom dlaczego tak musi być. Sytuacja znacznie pogarsza się w chwili, gdy dziecko uczęszcza do przedszkola lub idzie do szkoły. Rodzice, którzy mają dzieci z tego typu problemami dobrze wiedzą jak trudno przekonać jest osoby obce do konieczności stosowania diety przez dziecko , jak ciężko jest zapobiec namawianiu troskliwych babć i cioć, do spróbowania chociaż kawałeczka, zabronionego dania lub specjału. Lepiej jednak, aby dziecko nie próbowało, wtedy z pewnością nie będzie odczuwało braku, czegoś, czego jeść nie może.

CO ZROBIĆ, ABY PRZYSTOSOWAĆ DZIECKO DO DIETY?

1. Najpierw przekonać do tej konieczności samego siebie,
2. Z góry pogodzić się z faktem, że dieta ta musi być stosowana przez dłuższy okres czasu, niekiedy zawsze.
3. Zaakceptować taki stan rzeczy i spróbować przekonać do niego osoby najbliższe dziecku,
4. Konsekwentnie pilnować przestrzegania diety, wymagać tego nie tylko od dziecka, ale również osób mających z nim kontakt,
5. Poznać najsłabszą ( punkt Achillesa) i najsilniejszą (punkt Archimedesa) stronę osobowości dziecka , wzmacniać pierwszą, podtrzymywać drugą, posługując się nagrodą i karą za naruszanie ograniczeń,
6. Rozmawiać z dzieckiem na temat jego ograniczeń, wyjaśniać wątpliwości, określać konsekwencje, odpowiadać na pytania, pomóc zrozumieć sens ogólnego postępowania,
7. Swoje działania skoncentrować na maksymalnym włączeniu dziecka w proces leczenia oraz wykształcenie w nim pełnej odpowiedzialności za zdrowie, a w konsekwencji również za życie,
8. Nie traktować schorzenia jako nieszczęścia, a chorego dziecka jako bezbronnej ofiary, którą trzeba ochraniać, izolować i nadmiernie się nią opiekować,
9. Przezwyciężyć w sobie naturalną w takiej sytuacji tendencję do nadopiekuńczości i specjalnego traktowania dziecka,
10. Mieć świadomość tego, że z wiekiem dziecko może nauczyć się wykorzystywania swej choroby dla osiągnięcia swoich celów ,

O CZYM NALEŻY PAMIĘTAĆ?

- diecie dziecka muszą być poinformowane osoby mające z nim stały kontakt ( rodzina, koledzy, nauczyciele, znajomi),
- dziecko nie może odczuwać tego, że jest "inne", dieta nie może ograniczać lub przeszkadzać mu w prowadzeniu "normalnego " życia ( np. uczestniczeniu w życiu szkoły, wyjazdach, wycieczkach),
- w żadnym wypadku, dziecku nie można pokazać ,że jego dieta jest niesmaczna, nie dobra, czy wręcz wstrętna ( a czasami wystarczy jeden grymas twarzy, aby ono wiedziało, że tak właśnie jest).
Wiecej na ten temat: www.dzieckoalergiczne.pl
Autor: Grażyna Maciejewska
Opublikowany: 2001-08-29


RSS

Subskrybuj nasze kanały RSS.

Zapamiętaj lub poleć

Zapisz ten artykuł do ulubionych lub poleć go innym na popularnych stronach web 2.0
 

Zabloguj o tym

Url do skopiowania

Wklej do swojego bloga artykuł z tej strony

Wklej do swojego bloga 10 najnowszych artykułów
 

Encyklopedia haseł

 

Reklamy Google

 

Państwa opinia i ocena merytoryczna artykułu

Jak oceniasz wartość merytoryczną artykułu?

celującą
bardzo dobrze
dobrze
miernie
negatywnie
Jak oceniasz wpływ artykułu na Twoje życie

bardzo istotny
istotny
umiarkowany
mało istotny
bez wpływu

Drukuj

 
Poleć nas, wyślij link z zaproszeniem na email:
 

© 2000-2010 Activeweb Medical Solutions.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Strony naszych Partnerów otworzą się w nowym oknie. Informacje płatne Premium. Informacje sponsorowane.
honcode kardiologia