Zapalenie błony śluzowej żołądka. Helicobacter pylori.

Drukuj

Przejdź do dyskusji

Dyskusja

 
W ostatnim okresie czasu bardzo dużo uwagi poświęca się bakterii o nazwie Helicobacter pylori i obarcza ją odpowiedzialnością za zapalenie błony śluzowej żołądka i dwunastnicy oraz choroby wrzodowej. Trwała kampania promocyjna w środkach masowego przekazu różnorakich testów do wykrywania zakażenia tą bakterią. Część osób uległa znacznemu zaniepokojeniu i przy wizytach w poradni nalegała na rozpisanie kuracji niszczącej ten drobnoustrój lub udzielenie porad dotyczących zakażenia. W tym artykule postaram się wyjaśnić w ogólnym zarysie charakterystykę tej bakterii oraz schorzenia związane z jej zakażeniem.

Charakterystyka drobnoustroju.

Bakteria ta należy do tzw. gram ujemnych (wszystkie bakterie należące do tej grupy nie wybarwiają się przy stosowaniu specjalnego barwnika, co związane jest z budową ich ściany komórkowej). Ma formę podłużną spiralną z obecnością od 3 do 7 długich wici na jednym z końców, które umożliwiają jej poruszanie. Pierwsze wzmianki o obecności spiralnych bakterii w treści żołądkowej sięgają IX wieku. W 1896 roku opisał je polski lekarz Walery Jaworski sugerując, że odgrywa ona ważną rolę w genezie chorób żołądka. Dalsze badania wykazały obecność podobnych bakterii w żołądkach i jelitach wielu zwierząt. Całą grupę tych drobnoustrojów nazwano Helicobacter, a minimalne różnice w ich budowie pozwoliły na wyodrębnienie wielu szczepów.
Cechą charakterystyczną Helicobacter pylori jest zdolność do rozkładania mocznika w amoniak za pomocą produkowanego przez nią enzymu nazwanego ureazą. Zdolność ta odgrywa kluczową rolę w całej epidemiologii tego drobnoustroju. Dzięki niej możliwe jest jej przetrwanie w tak kwaśnym środowisku, jakim jest żołądek. W soku żołądkowym oprócz dużej ilości kwasu solnego znajduje się niewielka ilość mocznika. Helicobacter pylori rozkłada go do amoniaku i dwutlenku węgla. Amoniak neutralizuje kwaśną treść żołądkową w bezpośrednim otoczeniu bakterii umożliwiając jej przeżycie. Jest ona jedyną bakterią, która potrafi przetrwać i rozmnażać się w takich warunkach.

Epidemiologia i drogi szerzenia.

Zakażenie Helicobacter pylori występuje na całym świecie, lecz z różną częstością. Zarówno w krajach rozwijających się jak i w najbiedniejszych warstwach społecznych krajów wysokorozwiniętych zakażone są prawie wszystkie osoby dorosłe. Liczba zakażeń rośnie także z wiekiem. Dane te wskazują na to, że najważniejszymi czynnikami odpowiedzialnymi za zakażenie są nieodpowiednie warunki higieniczne i mieszkaniowe, dostęp do czystej wody pitnej oraz zdrowej żywności. Ponadto znamienna liczba zakażeń występuje w niektórych grupach zawodowych jak np. stomatolodzy i endoskopiści. Do zakażenia dochodzi zwykle na drodze oralno-oralnej i oralno-fekalnej. Do tej pory obecność tej bakterii wykazano tylko w błonie śluzowej żołądka człowieka. Ostatnie doniesienia wykazują na jej obecność także w płytce nazębnej, końcowym odcinku jelita i kale, w którym może przeżyć nawet kilka dni. Tak więc możliwości zakażenia są bardzo szerokie i stanowić je mogą źle wyjałowiony sprzęt medyczny, pocałunki, zanieczyszczona fekaliami woda i żywność. Dużą rolę do rozprzestrzeniania się drobnoustroju przywiązuje się do zakażeń wewnątrzrodzinnych, gdzie najczęściej transmisja bakterii następuje między dorosłymi i dziećmi oraz między dziećmi.

Reakcja na zakażenie.

Początkowej fazie zakażenia mogą towarzyszyć nieswoiste objawy kliniczne takie jak uczucie pełności w nadbrzuszu, wymioty, bóle kolkowe żołądka, wymioty i bóle głowy. Część osób podczas zakażenia nie odczuwa żadnych objawów. Ta różnica w reakcji organizmu jest prawdopodobnie wynikiem zakażenia różnymi rodzajami szczepów tej bakterii. Bakteria dzięki swojej ruchliwości i ukierunkowanym chemotaktycznie w kierunku śluzowi żołądkowemu ruchu szybko przenika do żołądka i przechodząc przez warstwę śluzu dociera do komórek błony śluzowej żołądka, gdzie dzięki specjalnym wypustkom dosyć mocno do nich przylega. Zdolność do wytwarzania dużych ilości ureazy- enzymu rozkładającego mocznik do amoniaku i dwutlenku węgla pozwala tej bakterii na zobojętnienie tak kwaśnego i nieprzyjaznego dla bakterii środowiska, gdzie żaden inny drobnoustrój nie jest w stanie przeżyć. Poza tym produkuje ona liczne enzymy wykazujące toksyczne działanie w stosunku do błony śluzowej żołądka – uważa się, że mogą one niszczyć ciągłość i stabilność warstwy komórek nabłonka żołądka. Obecność Helicobacter pylori na błonie śluzowej żołądka indukuje proces zapalny jako odpowiedź obronną. Jest to reakcja typowa i polega na szybkim wzroście przeciwciał skierowanych przeciwko tej bakterii oraz aktywacji komórek obronnych- makrofagów, limfocytów i plazmocytów, które wydzielając różnego rodzaju mediatory zwiększając dodatkowo proces zapalny. Niestety bardzo rzadko na tej drodze dochodzi do samoistnego zwalczenia zakażenia przez organizm, ponieważ bakteria ta ma zdolność do wytwarzania odpornych przetrwalników i umiejscawia się ona głęboko w dołkach błony śluzowej unikając w ten sposób opłaszczenia przez przeciwciała.

Helicobacter pylori a zapalenie błony śluzowej żołądka.

Przewlekłe zapalenie błony śluzowej żołądka, które związane jest z zakażeniem Helicobacter pylori stanowi około 90% wszystkich zapaleń żołądka. Może ono być zlokalizowana w części okolicy odźwiernikowej lub rozsiane w całej błonie śluzowej. Obecność Helicobacter pylori w śluzówce żołądka, jak wspomniałem wyżej, powoduje powstanie przewlekłego stanu zapalnego, który stopniowo prowadzi do niszczenia warstwy gruczołowej błony śluzowej, zaniku śluzówki żołądka i zmiany jego charakteru w kierunku nabłonka jelitowego. Jak potwierdzają przeprowadzone badania, zmiana charakteru nabłonka żołądka może prowadzić do powstania nowotworu.

Choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy.

Helicobacter pylori odpowiedzialny jest także za powstanie choroby wrzodowej. Nie oznacza to jednak, że osoby nie zakażone nie będą chorowały na chorobę wrzodową. Duża część wrzodów żołądka i dwunastnicy powstaje w wyniku nadużywania coraz powszechniej stosowanych i dostępnych bez recepty leków przeciwbólowych, czynników stresogennych, nieprawidłowego odżywiania (nieregularne posiłki, nieodpowiednia dieta), palenia tytoniu, nadużywanie soli oraz predyspozycji genetycznych. Prawdopodobny mechanizm przyczynienia się bakterii do powstaniu wrzodu jest następujący: dzięki obecności ureazy bakteria obniża kwaśność soku żołądkowego, co jest bodźcem do patologicznego wydzielania hormonu zwanego gastryną, który powoduje wzrost wydzielania kwasu solnego przez żołądek. W normalnych warunkach gastryna wydzielana jest po spożyciu posiłków. Gdy tak silnie zakwaszona treść przedostanie się do dwunastnicy uszkadza ona i tak już zmienioną zapalnie przez infekcję bakteryjną śluzówkę prowadząc do powstania wrzodu. W podobnym mechanizmie powstają wrzody żołądka. Przekonującym argumentem na związek zakażenia Helicobacter pylori z chorobą wrzodową jest fakt znacznie szybszego ustąpienia jej objawów po zlikwidowaniu zakażenia.

Helicobacter pylori a rozwój raka żołądka.

W 1994 roku Światowa Organizacja Zdrowia przyjęła, że najgroźniejszym czynnikiem rakotwórczym jest Helicobacter pylori. Kaskada zmian prowadzących do rozwoju raka żołądka jest następująca: zakażenie bakterią prowadzi do powstania przewlekłego stanu zapalnego, stopniowego zaniku błony śluzowej i rozwoju ognisk metaplazji jelitowej. Metaplazja to stan określany jako przedrakowy polegający na pojawieniu się ognisk o cechach nabłonka jelitowego w śluzówce żołądka. Ogniska metaplazji znacznie łatwiej przekształcają się w ogniska nowotworowe pod wpływem czynników chemicznych i predyspozycji genetycznych. Jak w przypadku choroby wrzodowej, nie u każdego zakażonego tą bakterią dojdzie do powstania raka żołądka. Istnieje jeszcze szereg czynników, z których część jest nie do końca poznana, które wpływają na rozwój choroby. Można przyjąć, że są to:
1. genetyczne
2. środowiskowe- bardzo wczesna infekcja bakterią, dieta uboga w witaminy o właściwościach przeciwutleniających, np. C i E, nadmierne spożycie soli
3. grupa krwi A
4. rodzaj szczepu bakterii

Diagnostyka zakażenia Helicobacter pylori.

Metody wykrywania zakażenia można podzielić na bezpośrednie, czyli inwazyjne, które wymagają wykonania badania endoskopowego z pobraniem wycinków śluzówki i coraz częściej stosowane metody nieinwazyjne. Badania inwazyjne to:
· badanie histopatologiczne- polega ono na pobraniu wycinka śluzówki, który następnie barwi się specjalnymi preparatami i ocenia pod mikroskopem. Można w ten sposób uwidocznić bakterie na powierzchni śluzówki. Jest to badanie bardzo czułe, drogie i nieprzyjemne dla chorego, więc wykonuje się je niejako przy okazji przeprowadzania diagnostyki endoskopowej
· badanie bakteriologiczne- polega na pobraniu z żołądka próbek i przeniesieniu ich na specjalne pożywki umożliwiające wzrost bakterii. Po około 6 dniach można zaobserwować pojawienie się na pożywkach kolonii bakterii, które można sklasyfikować i oznaczyć ich wrażliwość na antybiotyki.
· test ureazowy- polega on na pobraniu wycinka śluzówki i umieszczeniu go na podłożu bogatym w mocznik. W tej metodzie wykorzystuje się zdolność bakterii do rozkładu mocznika do amoniaku i dwutlenku węgla, co pociąga za sobą zmianę odczynu z kwaśnego na zasadowy. Zmiana środowiska na zasadowe powoduje zmianę koloru zastosowanego w teście wskaźnika (podobnie jak papierka lakmusowego).
Metody nieinwazyjne nie wymagają pobierania wycinków śluzówki i wykonywania endoskopii. Należą do nich:
· test oddechowy- wykorzystuje się w nim również aktywność ureazy. Badanemu podaje się do wypicia niewielką ilość mocznika znakowanego radioaktywnym węglem. W przypadku obecności bakterii w żołądku dochodzi do rozkładu spożytego mocznika do dwutlenku węgla i amoniaku. Dwutlenek węgla jest przez badanego wydychany i przy pomocy zwykłych liczników scyntylacyjnych określa się stężenie radioaktywnego węgla w powietrzu wydychanym. W przypadku zakażenia jego ilość zwiększa się. jest to test bardzo czuły i wiarygodny, lecz kosztowny. Ze względu na stosowanie radioznaczników nie przeprowadza się go u kobiet w ciąży i dzieci.
· testy serologiczne-dostępne są w aptekach zestawy do samodzielnego wykonania w warunkach domowych. każde zakażenie organizmu drobnoustrojem powoduje pojawienie się we krwi jako reakcja obronna specyficznych przeciwciał skierowanych przeciwko danej bakterii. W tej metodzie oznacza się ich obecność we krwi w bardzo prosty sposób, podobny do przeprowadzanych testów ciążowych. Czułość tej metody jest bardzo duża i sięga 95%.

Leczenie zakażenia.

Przeprowadzano wiele schematów i różnych kombinacji leków w leczeniu zakażenia Helicobacter pylori. Okazało się, że największą skutecznością sięgającą nawet 90% jest terapia składająca się z trzech leków: dwóch antybiotyków i środka hamującego wydzielanie kwasu solnego w żołądku. Kuracja taka trwa 7 dni, a objawy uboczne zgłasza około 10% chorych. Najczęściej są one przemijające i nie wymagają przerwania leczenia. Zastosowanie tej terapii u chorych zgłaszających dolegliwości związane z zakażeniem powoduje szybkie ich ustąpienie i powrót do pełnej sprawności.

Przyszłość w leczeniu zakażenia.

Jak dotąd nie opracowano jeszcze leku, który wybiórczo działałby na Helicobacter pylori. Po masowym stosowaniu kuracji zwalczającej zakażenie obserwuje się stopniowo rosnącą oporność tej bakterii na stosowane antybiotyki i spadek skuteczności leczenia. Prowadzi to do ciągłego poszukiwania leku swoistego, jakim byłaby szczepionka. Opublikowano już pierwsze optymistyczne doniesienia na temat doustnej szczepionki. Poszukuje się także leków działających na ureazę wytwarzaną przez bakterię. Zablokowanie tego enzymu uniemożliwiłoby zasiedlanie przez nią zabójczego dla wszystkich innych drobnoustrojów kwaśnego środowiska żołądka.
Wiele jest jeszcze niejasności w patogenezie zakażenia Helicobacter pylori. Każdy rok przynosi olbrzymią ilość nowych wiadomości na ten temat. Najnowsze doniesienia naukowców amerykańskich wykazują, że nie każde zakażenie niesie za sobą ujemne skutki. U niektórych osób obserwuje się wzrost zachorowań na raka okolicy wpustu żołądka właśnie po przeprowadzonej skutecznej terapii niszczącej ten drobnoustrój. Sugerują oni, że mogą istnieć odmiany bakterii, które nie tylko nie wywołują zmian zapalnych górnego odcinka przewodu pokarmowego, ale i odgrywają rolę ochronną. Wiele jest jeszcze do odkrycia w tej dziedzinie. Myślę, że obecnie do problemu zakażenia należy podejść z rozwagą. Osoby, u których stwierdza się obecność Helicobacter pylori w żołądku, a nie mających żadnych dolegliwości z tym związanych nie powinny stosować kuracji. Natomiast te, u których powoduje stan zapalny, chorobę wrzodową lub inne dolegliwości niewątpliwie powinny się takiemu leczeniu poddać. Właściwą decyzję z pewnością podejmie lekarz na podstawie badania, stanu chorego i zgłaszanych objawów.
Autor: lekarz Dariusz Sarota (specjalista ch. wewnętrznych)
Recenzent: lek. med. Krystyna Hudyka (specj. chorób wewn. gastroenterolog)
Opublikowany: 2001-02-07


RSS

Subskrybuj nasze kanały RSS.

Zapamiętaj lub poleć

Zapisz ten artykuł do ulubionych lub poleć go innym na popularnych stronach web 2.0
 

Zabloguj o tym

Url do skopiowania

Wklej do swojego bloga artykuł z tej strony

Wklej do swojego bloga 10 najnowszych artykułów
 

Encyklopedia haseł

 

Reklamy Google

 

Państwa opinia i ocena merytoryczna artykułu

Jak oceniasz wartość merytoryczną artykułu?

celującą
bardzo dobrze
dobrze
miernie
negatywnie
Jak oceniasz wpływ artykułu na Twoje życie

bardzo istotny
istotny
umiarkowany
mało istotny
bez wpływu

Drukuj

 
Poleć nas, wyślij link z zaproszeniem na email:
 

© 2000-2010 Activeweb Medical Solutions.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Strony naszych Partnerów otworzą się w nowym oknie. Informacje płatne Premium. Informacje sponsorowane.
honcode kardiologia