Aktywność fizyczna – błędy w jej ocenie

Drukuj

Przejdź do dyskusji
Słowa kluczowe:
Dziedzina : dietetyka

Dyskusja

 
Porównajmy bez dokładnych wyliczeń, angażując tylko naszą wyobraźnię, np. ile wysiłku fizycznego wymagało pranie na tarze a ile pranie w pralce automatycznej lub ile wysiłku wymagało kopanie węgla kilofem a ile wymaga wydobywanie go przy pomocy kombajnu.

Większość otyłych osób ocenia swoją aktywność fizyczną wyżej niż jest to w rzeczywistości.
Często słyszę od pacjentów : Mój dziadek jadł smalec, boczek, masło a śmietanę to nawet pił samą i był szczupły.
Wtedy zadaję pytanie co robił pana dziadek a pan gdzie pracuje?
Jedna z przykładowych odpowiedzi jakie wtedy słyszę brzmią : Dziadek był murarzem na budowach, do pracy chodził piechotą po kilka kilometrów, ja też jestem budowlańcem ale prowadzę własną firmę i zajmuję się głownie sprawami papierkowymi i dowozem materiałów na budowy.
Widzicie już państwo, że dziadek mojego pacjenta był człowiekiem o dużej aktywności fizycznej a u niego możemy mówić o niskiej aktywności fizycznej.

W przypadku kobiet najczęstsze zawyżanie aktywności fizycznej wynika z zaliczania do niej prac domowych, które choć męczące nie przynoszą zbyt dużego wydatku energetycznego, np.
• godzina siedzenia to wydatek 100 kcal
• godzina gotowania to wydatek 188 kcal
• godzina prasowania to wydatek 248 kcal
• godzina odkurzania to wydatek 260 kcal

Kolejny błąd wynikający ze zbyt optymistycznego podejścia do aktywności fizycznej polega na tłumaczeniu sobie „Zjem drożdżówkę i pójdę na spacer„.

Przeciętna drożdżówka ma około 330 kcal, żeby ją „spalić„ potrzeba np. około 70 minut szybkiego marszu lub około 35 minut ciągłego wchodzenia po schodach (cały czas pod górę ).
Jedno średnie jabłko ( 150 g ) ma 51 kcal, żeby je „spalić„ musimy szybko maszerować 10 minut lub 5 minut wchodzić po schodach.
Butelka coca coli ( 0,33 l ) ma 139 kcal jest to 30 minut marszu lub 14 minut wchodzenia po schodach.
Teraz zastanów się ile czasu „spalałeś„ swoje „małe co nieco„. Prawda, że było tego stanowczo za mało ?
Wiemy już jakie są nasze błędy, które doprowadziły do zaburzenia bilansu energetycznego i do tego że jesteśmy otyli, jak je wyeliminować trwale i skutecznie postaram się napisać w następnych artykułach.
Autor: Dr n. med. Magdalena Olszanecka – Glinianowicz Katedra Patofizjologii Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach Poradnia Chorób Metabolicznych „ Waga „ w Katowicach
Recenzent: Prof. dr hab. n. med. Barbara Zahorska - Markiewicz
Opublikowany: 2004-01-06


RSS

Subskrybuj nasze kanały RSS.

Zapamiętaj lub poleć

Zapisz ten artykuł do ulubionych lub poleć go innym na popularnych stronach web 2.0
 

Zabloguj o tym

Url do skopiowania

Wklej do swojego bloga artykuł z tej strony

Wklej do swojego bloga 10 najnowszych artykułów
 

Encyklopedia haseł

 

Reklamy Google

 

Państwa opinia i ocena merytoryczna artykułu

Jak oceniasz wartość merytoryczną artykułu?

celującą
bardzo dobrze
dobrze
miernie
negatywnie
Jak oceniasz wpływ artykułu na Twoje życie

bardzo istotny
istotny
umiarkowany
mało istotny
bez wpływu

Drukuj

 
Poleć nas, wyślij link z zaproszeniem na email:
 

© 2000-2010 Activeweb Medical Solutions.
Wszelkie prawa zastrzeżone.

Strony naszych Partnerów otworzą się w nowym oknie. Informacje płatne Premium. Informacje sponsorowane.
honcode kardiologia