Dyskusja
Alergiczne zapalenie błony śluzowej nosa (AZBŚN) zwane potocznie alergicznym nieżytem nosa jest jednym z najczęstszych schorzeń z jakim spotyka się lekarz rodzinny, lekarz POZ a także jednym z najczęstszych powodów zgłaszania się do gabinetów alergologicznych. Alergiczny nieżyt nosa (ANN)może w różnym stopniu ograniczać fizyczne, psychiczne i społeczne aspekty życia chorych, a także mieć wpływ na ich karierę zawodową. Jakość życia chorych z AZBŚN jest znacznie niższa od tej jaką oceniają chorzy z astmą oskrzelową.Roczne koszty bezpośrednie związane z alergicznym nieżytem nosa szacuje się w Europie na 1,0--1,5 bilionów euro, a koszty bezpośrednie na 1,5--2,0 bilionów euro.
W ocenie następstwa choroby, musimy brać pod uwagę związek między alergicznym nieżytem nosa a innymi chorobami, takimi jak: astma, zapalenie zatok przynosowych, zapalenie ucha środkowego, polipy nosa, zakażenia dolnych dróg oddechowych.
AZBŚN możemy podzielić na sezonowy i całoroczny. Zastosowane leczenie będzie ściśle uzależnione od czasu występowania objawów ich nasilenia, możliwości unikania alergenu przyczynowego oraz indywidualnych cech chorego.
W pierwszej kolejności konieczne jest zdefiniowanie takich określeń dotyczących objawów choroby, jak „łagodne”, „umiarkowane” i „ciężkie” oraz „sporadyczne”, „długotrwałe” i „częste”.
„Łagodne” oznacza, że objawy nie mają wpływu na codzienne czynności i(lub) sen chorego. Zdaje on sobie sprawę z występowania objawów i chce się leczyć, ale w razie konieczności może się obyć bez leczenia.
„Umiarkowane” oznacza, że objawy są tak nasilone, iż zaburzają codzienne czynności i(lub) sen chorego. Pacjent zdecydowanie chce się leczyć, ponieważ jakość jego życia znacznie się zmniejszyła.
„Ciężkie” oznacza, że objawy są tak nasilone, iż chory nie może normalnie funkcjonować w ciągu dnia i(lub) nie może spać, jeśli nie zastosuje się leczenia.
„Sporadyczne” oznacza, że objawy są dokuczliwe przez mniej niż 14 dni w przypadku sezonowego alergicznego nieżytu nosa i mniej niż miesiąc w przypadku całorocznego nieżytu nosa.
„Długotrwałe” w odniesieniu do objawów sezonowego alergicznego nieżytu nosa oznacza, że pacjent cierpi z ich powodu dłużej niż 2 miesiące. Mogą być one wynikiem uczulenia na pyłki roślin o długim okresie pylenia (np. traw) lub na alergeny różnych roślin o różnym okresie pylenia (np. alergia na pyłki drzew i traw).
„Częste” w odniesieniu do objawów całorocznego nieżytu nosa oznaczają, że pacjent ma dokuczliwe dolegliwości co najmniej przez 2 dni w tygodniu co najmniej przez 3 miesiące w roku.
Prewencja
W pogoni za coraz skuteczniejszymi lekami objawowymi, zapominamy o najprostszych metodach leczniczych, które znane były już w czasach Blackleya. Tymczasem wciąż aktualne jest twierdzenie: "nie ma alergii bez alergenu". Większość pacjentów cierpiących na alergiczne zapalenie błony śluzowej nosa i spojówek (AZBŚNiS) przy odpowiednio poprowadzonym badaniu podmiotowym wymieni miejsca gdzie objawy chorobowe są szczególnie intensywne oraz takie gdzie objawy ustępują całkowicie. Rygorystyczne czynności profilaktyczne mogą zmniejszyć nasilenie objawów uczuleniowych nawet o 80-90%. Już w 1894 roku handlarz win z Hanoweru Otto Schultz, cierpiący na pyłkowicę wywołaną alergenami pyłku traw odkrył ubogopyłkową enklawę na wyspie Hergoland. Spędzał on na wyspie okres pylenia traw unikając uciążliwych objawów. Wcześniej w czerwcu i lipcu nie opuszczał on piwnicy swego domu. W następnych latach Szultz organizował na wyspie Hergoland pobyty dla osób cierpiących na pyłkowicę.
Ochrona chorego przed alergenem pyłku roślin jest szczególnie ważna ponieważ intensywne, często powtarzające się i długotrwałe zaostrzenia objawów alergicznego zapalenia błony śluzowej nosa prowadzą do licznych powikłań i nasilają proces chorobowy. Pacjenci stosują skuteczne leki objawowe, które "usypiają czujność" organizmu. Doprowadza to do nieprzerwanej ekspozycji na aeroalergeny. Pyłek roślin i alergeny pyłku osadzone na nośnikach (cząsteczki sadzy, ziarna skrobi z wnętrza pyłku, cząsteczki spalin silników wysokoprężnych) penetrują przez cały sezon do dróg oddechowych (także do dolnych dróg oddechowych). Prowadzi to do dalszego rozwoju choroby i reakcji ze strony innych narządów. Każdy pacjent cierpiący na AZBŚNiS powinien prócz leczenia objawowego otrzymać od lekarz alergologa szczegółowe instrukcje w jaki sposób ma ograniczać kontakt organizmu z aeroalergenami oraz ewentualne leki profilaktyczne.
W przeprowadzonych w Ośrodku Badania Alergenów Środowiskowych badaniach stężenia aeroalergenów wykazaliśmy olbrzymie zróżnicowanie stężeń pyłku roślin nawet w obrębie tej samej miejscowości, potwierdzają to dane z piśmiennictwa. Ilościowe i jakościowe różnice w stężeniu pyłku w poszczególnych dzielnicach dużych miast mogą być na tyle istotne, że pacjenci przebywając w tym samym dniu w różnych miejsca mogą mieć bądź bardzo nasilone objawy bądź nie mieć ich wcale. Jest wiele miejsc gdzie stężenie pyłku jest bardzo niskie, a pacjent może w nich czuć się bezpiecznie nawet bez leków; zakryte baseny, wszystkie budynki w których klimatyzatory posiadają wbudowane filtry powierza a nawet mroczne kościoły czy też pomieszczenia bez okien jak np. łazienki. Znaczne różnice obserwowane są także w zależności od wysokości nad poziomem gruntu. Niskie stężenie pyłku traw występuje również w pobliżu dużych zbiorników wodnych. Pyłek bowiem dziesięciokrotnie łatwiej osadza się na powierzchni zbiornika wodnego niż na powierzchni gruntu. Pacjenci przebywający w pobliżu dużego zbiornika wodnego, lub pływający po nim mają do 85% objawów mniej niż w czasie pobytu z dala od brzegu morza czy dużego jeziora. Szczególnie polecane są rejsy morskie, obozy żeglarskie pobyty nad otwartym morzem. Kontrowersyjne wydają się być wyjazdy w góry. W Polsce jedynie na górskich szczytach stężenie pyłku jest niskie. Różnice w terminie rozpoczęcia i zakończenia sezony pylenia w różnych regionach kraju dochodzą do 2-3 tygodni. Stwarza to szerokie możliwości profilaktyki poprzez planowy i dokładnie przemyślany wyjazd wakacyjny. Wykorzystując różnice w terminach pylenia w Polsce można albo skrócić albo wydłużyć okres objawowy. Wyjeżdżając w okresie pylenia do innej strefy klimatyczne można całkowicie uniknąć występowania objawów chorobowych. W sprzyjających warunkach może to doprowadzić po kilku latach do całkowitego ustąpienia dolegliwości chorobowych. Lekarz alergolog powinien doradzić pacjentom zaplanowanie urlopu. Mogą być w tym pomocne kalendarze pyleń dla Polski i Europy oraz informacje dostępne w internetowym serwisie alergologicznym ( http://www.alergen.info.pl ).
Skuteczne są też mechaniczne środki ograniczające kontakt pyłku z organizmem jak okulary, maski oraz filtry powierza instalowane w oknach i klimatyzatorach.
Celem profilaktyki podobnie jak i leczenia objawowego jest zmniejszenie cierpień związanych z chorobą oraz ograniczenie jej występowania i rozwoju. W odróżnieniu od leczenia objawowego, w zapobieganiu koncentrujemy się na wczesnej eliminacji czynników chorobotwórczych, zanim wywołają one uszkodzenia organizmu zwane chorobą, gdy tymczasem leczenie związane jest zazwyczaj z reperacją już zaistniałych uszkodzeń. W związku z powyższym skuteczność zapobiegania jest proporcjonalna do stopnia poznania czynników etiologicznych schorzeń. Prewencja AZBŚN obejmuje zarówno zapobieganie powstawaniu schorzenia (prewencja pierwotna) jak i zapobieganie powstawaniu zaostrzeń i powikłań u osób z AZBŚNiS (prewencja wtórna). Tendencja zachorowania na AZBŚN, wraz z ryzykiem rozwinięcia cech atopii związana jest z obecnością szeregu genów. Przy czym stwierdzany w ostatnich latach wzrost zachorowalności nie wskazuje na zmiany w strukturze genetycznej społeczeństwa, a sugeruje raczej wpływ industrializacji i zmiany stylu życia. Czynniki te wpływać mogą na uaktywnienie się tendencji dziedziczonej od stuleci.
Prewencja pierwotna obejmuje ukierunkowane na całą populację pro zdrowotne zmiany w stylu życia (np. propagacja karmienia piersią), oraz ukierunkowane selektywnie działania skierowane do jednostek lub grup wysokiego ryzyka (rodziny obciążone atopią).
Jako prewencję wtórną określamy działania zapobiegające ujawnieniu się objawów choroby u osób już wcześniej uczulonych oraz działania mające na celu zapobieganie dalszej alergizacji i progresji choroby. Ważnym składnikiem szeroko pojętej prewencji jest stosowanie leków profilaktycznych np. z grupy kromonów, leki antyhistamonowe drugiej generacji wykazujące działanie przeciwzapalne oraz glikokortykosteroidów nowej generacji działających miejscowo.
Doustne leki przeciwhistaminowe
Aspekty ogólne
Histamina jest głównym mediatorem odpowiedzialnym za rozwój objawów alergicznego nieżytu nosa. Nasilenie tych objawów, z wyjątkiem zatkania nosa, można zmniejszyć, stosując leki z grupy antagonistów receptora histaminowego H1. Obecnie znane są 3 receptory histaminowe, natomiast nosowe efekty histaminy są związane głównie z pobudzeniem receptora H1. Antagoniści receptora H1 zmniejszają świąd nosa, kichanie i wyciek z nosa, ale mają niewielki wpływ na zatkania nosa.1,2
Skuteczność
Stosowanie leków przeciwhistaminowych I generacji (chlorfeniraminy, difenhydraminy, prometazyny i triprolidyny) jest w znacznej mierze ograniczone przez ich działanie sedatywne i przeciwcholinergiczne. U Znajdują one wciąż zastsowanie we wsztskich tych przypadkach gdy zależy nam na szybkim początku dziaania leku lub na drodze parenteralnej. Nowe leki przeciwhistaminowe (akrywastyna, astemizol, azelastyna, cetyryzyna, ebastyna, feksofenadyna, loratadyna, mizolastyna i terfenadyna) skutecznie zmniejszają nasilenie objawów ze strony nosa, takie jak świąd, kichanie i wodnisty wyciek, ale mają mniejszy wpływ na zatkanie nosa 1,2 . Doustne leki przeciwhistaminowe mają dodatkową zaletę w postaci zmniejszania objawów pozanosowych, takich jak objawy zapalenia spojówek i pokrzywka.1,2
Akrywastyna, astemizol, ebastyna, loratadyna i terfenadyna są przekształcane w czynne metabolity w wątrobie przez układ enzymatyczny cytochromu P450 1,2. Cetyryzyna i heksofenadyna różnią się od innych leków przeciwhistaminowych tym, że nie są metabolizowane w wątrobie, lecz wydalane głównie w postaci niezmienionej z moczem lub kałem.1,2 Układ cytochromu P450 jest również odpowiedzialny za metabolizm innych leków, które konkurują o miejsce aktywne enzymu. Równoczesne stosowanie leków przeciwgrzybiczych, takich jak ketokonazol, lub antybiotyków makrolidowych, takich jak erytromycyna, może się wiązać ze zwiększeniem stężenia niezmetabolizowanego leku macierzystego w surowicy. Podobny efekt daje wypicie soku grejpfrutowego. Interakcje te zostały wykazane szczególnie w odniesieniu do terfenadyny i astemizolu. Dla tych leków, które wpływają na z cykl repolaryzacji w sercu, wzrost ich stężenia w surowicy może spowodować wydłużenie odstępu QT i zwiększyć ryzyko wystąpienia poważnych zaburzeń rytmu (częstoskurczu komorowego wielokształtnego [torsade de pointes]).1,2
Leki przeciwhistaminowe II generacji znacznie rzadziej wywołują niepożądane skutki uboczne ze strony ośrodkowego układu nerwowego i efekty przeciwcholinergiczne w porównaniu z lekami I generacji. Na podstawie dostępnych danych można stwierdzić, że nowe leki z grupy antagonistów receptora H1 stosowane w zalecanych dawkach powodują co najwyżej niewielki efekt sedatywny, który w większości badań był zbliżony do efektu placebo.1,2
W naszych własnych badaniach (Rapiejko iwsp.) przeprowadzonych przy wykorzystaniu badania czasu reakcji na bodziec słuchowy po zastosowaniu pojedynczej dawki różnych preparatów antyhistaminowych zarówno I jak i II generacji wykazaliśmy, że wszystkie powodują wydużenie czasu reakcji o 20-300%. Wydużenie czasu reakcji jakie obserwowane jest po lekach II generacji (do 23% w przypadku loratadyny i do 80% przypadku cetyryzyny) jest przez chorych niezauważalne. Może to jednak mieć wpływ (w pojedynczych przypadkach) na czas reakcji np. kierowców. W codziennej praktyce co 10 pacjent zgłasza nieznaczną senność w początkowym okresie stosowania preparatów cetyryzyny. Można mieć nadzieję, że prowadzenie preparatów lewoskrętnej cetyryzyny będzie pozbawione tej cechy. Objawy sedatywne wyjątkowo rzadko występują natomiast po zastosowaniu preparatów loratadyny.
Zgodnie z obecnie obowiązującymi zaleceniami 1,2 leki przeciwhistaminowe II generacji można uznać za leki pierwszego rzutu w alergicznym nieżycie nosa.
Leki z grupy antagonistów receptora H1 skutecznie opanowują wyciek z nosa, kichanie i świąd, ale w większości badań miały niewielki wpływ na zatkanie nosa. Dlatego wprowadzono preparaty złożone, zawierające oprócz leku przeciwhistaminowego doustny lek obkurczający naczynia błony śluzowej (zwykle pseudoefedrynę). Przeprowadzone badania z zastosowaniem takich preparatów złożonych na ogół wykazały ich większą skuteczność w łagodzeniu objawów nosowych ocenianych łącznie, w porównaniu z samym lekiem przeciwhistaminowym.1,2 .
Leki przeciwhistaminowe stosowane miejscowo
Obecnie dostępne są dwa leki przeciwhistaminowe do stosowania miejscowego w leczeniu alergicznego nieżytu nosa: azelastyna i lewokabastyna. Oba są skutecznymi, wysoce swoistymi antagonistami receptora H1. Stosowane w postaci aerozolu donosowego powodują szybkie ustąpienie świądu i kichania, a podawane regularnie 2 razy dziennie mogą również zapobiegać wystąpieniu objawów choroby.1,2
Azelastyna i lewokabastyna są dostępne zarówno w postaci kropli do oczu, jak i aerozolu donosowego, do miejscowego leczenia alergicznego nieżytu nosa i spojówek.1,2 Wykazują one podobną skuteczność, jak doustne leki przeciwhistaminowe, mając przy tym przewagę polegającą na znacznie szybszym działaniu zarówno w przypadku objawów nosowych, jak i ocznych.1,2 Leki stosowane miejscowo łagodzą objawy jednak tylko w miejscu podania.
Kortykosteroidy miejscowe
Regularne zapobiegawcze stosowanie kortykosteroidów donosowo skutecznie zmniejsza zatkanie, wyciek wydzieliny, kichanie i świąd nosa u dorosłych i dzieci.1,2 Obecnie dostępne preparaty donosowe są dobrze tolerowane i można je stosować przewlekle, gdyż nie powodują zaniku błony śluzowej. Większość objawów ubocznych np. podkrwawianie bołny śluzowej nosa jest spowodowane mechanicznym uszkodzeniem błony śluzowej przegrody nosa przez twardą końcówkę dozownika wynikającą z błędnego przyjmowania preparaów donosowych (dortyczy to nie tylko preparatów sterydowych).
Ryzyko supresji osi podwzgórzowo-przysadkowo-nadnerczowej u osób stosujących jedynie kortykosteroidy donosowe wydaje się małe ze względu na małą ogólnoustrojową biodostępność leku i stosowanie małych dawek.1,2 Badania wykazały, że kortykosteroidy donosowe nie mają wpływu na oś podwzgórzowo-przysadkowo-nadnerczową, z wyjątkiem deksametazonu w aerozolu i betametazonu w kroplach, które mogą (rzadko) spowodować ogólnoustrojowe skutki uboczne.1,2
Wpływ kortykosteroidów stosowanych miejscowo na zatkanie nosa oraz ich właściwości przeciwzapalne dają tym lekom przewagę nad innymi, zwłaszcza w całorocznym alergicznym nieżycie nosa, w sytuacji gdy zatkanie nosa jest głównym objawem i choroba trwa długo. Ich działanie rozwija się stosunkowo wolno (12 h), a maksymalny efekt zostaje osiągnięty w ciągu kilku dni. Gdy błona śluzowa nosa jest bardzo obrzęknięta, kortykosteroid podawany donosowo może do niej nie docierać, i w takich przypadkach warto podać miejscowo lek obkurczający naczynia błony śluzowej (np. ksylometazolinę) lub zastosować preparaty z pseudoefedryną. Kortykosteroidy donosowe powinno się stosować regularnie, a w celu osiągnięcia maksymalnego efektu, powinno się rozpoczynać leczenie przed sezonem pylenia (na 10-14 dni przed wystąpieniem objawów).
Kromony
Kromony stosowane w leczeniu chorób alergicznych to kromoglikan disodowy i nedokromil sodu. Działanie tych leków jest związane z błoną komórkową komórek tucznych i(lub) zjawiskami wewnątrzkomórkowymi następującymi po związaniu alergenu z IgE. Mechanizm ich działania pozostaje nieznany. Proponuje się zablokowanie kanałów wapniowych w błonie komórkowej, zahamowanie fosfodiesterazy lub blokowanie fosforylacji oksydatywnej. In vitro nedokromil hamuje aktywację neutrofilów, eozynofilów, monocytów, makrofagów i komórek tucznych.1,2
Pomimo bezpieczeństwa leki te nie znajdują zastsowania w przypadkach nasilonych objawów AZBŚN oraz w przypadkach zoastrzeń objawów. Wg częsci autorów ich działanie na blonę śluzową nosa jest bbardzo ograniczone. Nedokromil wydaje się nieznacznie skuteczniejszy od kromoglikanu i szybciej ujawnia się jego działanie. Wg aktualnie obowiązujących konsensusów leczenia AZBŚN (1,2) kromonów nie można więc traktować jako alternatywnych leków w alergicznym nieżycie nosa, chociaż odgrywają one rolę w zapobieganiu zapaleniu spojówek 1,2 i w nieżycie nosa we wczesnej fazie lub o łagodnym nasileniu.
Leki obkurczające naczynia błony śluzowej
Leki obkurczające naczynia błony śluzowej wpływają na zależne od układu współczulnego napięcie ściany naczyń krwionośnych poprzez receptory adrenergiczne i wyzwalają skurcz naczyń. Do stosowania w praktyce klinicznej dostępne są leki z grupy agonistów receptora @a1-adrenergicznego (np. fenylefryna), agonistów receptora @a2-adrenergicznego (np. oksymetazolina, ksylometazolina, nafazolina), uwalniające noradrenalinę (np. efedryna, pseudoefedryna, fenylopropanolamina, amfetaminy) oraz inhibitorów zwrotnego wychwytu noradrenaliny (np. kokaina, trójpierścieniowe leki przeciwdepresyjne, fenylopropanolamina).1,2
Stosowane miejscowo leki obkurczające naczynia błony śluzowej bardzo skutecznie usuwają zatkania nosa.
Leki takie jak efedryna, fenylefryna, fenylopropanolamina, a zwłaszcza pseudoefedryna, są najczęściej stosowanymi doustnymi lekami obkurczającymi naczynia krwionośne błony śluzowej. Mają one słabszy wpływ na zatkanie nosa niż leki stosowane miejscowo, ale nie powodują rozszerzenia naczyń „z odbicia”.
Większość badań wykazuje, że krótkotrwałe stosowanie miejscowych leków obkurczających naczynia krwionośne nie prowadzi do zaburzeń czynnościowych lub zmian morfologicznych błony śluzowej. Dłuższe (>10 dni) stosowanie tych leków może spowodować tachyfilaksję, reaktywny obrzęk błony śluzowej nosa i „polekowy nieżyt nosa” (rhinitis medicamentosa). 1,2
Ze względu na ryzyko wystąpienia polekowego nieżytu nosa miejscowe leki obkurczające naczynia błony śluzowej powinno się stosować do 10 dni. Krótkotrwałe stosowanie miejscowe tych leków może mieć na celu szybkie odblokowanie nosa, by ułatwić penetrację innych leków. Leki obkurczające naczynia powinno się stosować ostrożnie u dzieci do 1. roku życia ze względu na wąski przedział dawek terapeutycznych i toksycznych. Ponadto nie poleca się stosowania pseudoefedryny u małych dzieci (<1 roku), osób po 60. roku życia, u kobiet ciężarnych, osób z nadciśnieniem tętniczym, chorobą serca, nadczynnością tarczycy, rozrostem gruczołu krokowego, zaćmą i zaburzeniami psychicznymi, a także u chorych przyjmujących @b-blokery lub inhibitory MAO. 1,2
Leki przeciwcholinergiczne
Bromek ipratropium skutecznie opanowuje wyciek wodnistej wydzieliny z nosa, ale nie ma wpływu na kichanie i zatkanie nosa. W chwili obecnej na krajowym rynku farmaceutycznym nie występuje postać donosowa preparatu.
Nieliczne badania przeprowadzone u chorych na całoroczny alergiczny nieżyt nosa wykazały, że bromek ipratropium przynosi poprawę jedynie w zakresie zwiększonej ilości wydzieliny; natomiast nie ma danych dotyczących sezonowego nieżytu nosa. Ponieważ chorzy zwykle cierpią z powodu zatkania nosa, świądu i kichania, w zdecydowanej większości przypadków alergicznego nieżytu nosa inne leki mają przewagę nad ipratropium. 1,2
W leczeniu wybranych przypadków AZBŚN nie poddających się leczeniu objawowemu należy wziąć pod uwagę zastosowanie immunoterapii swoistej. Zagadnienie to z uwagi na swoją wagę i rozległośc wymaga oddzielenego , szerokiego omówienia.
Leczenie alergicznego nieżytu nosa u dzieci
Tak jak w leczeniu osób dorosłych na pierwszym miejscu należy wymienić profilaktykę i unikanie kontaktu z alergenem.
Leczenie alergicznego nieżytu nosa u dzieci zasadniczo nie różni się od leczenia tej choroby u dorosłych. Trzeba jednak odpowiednio dobrać dawki leków i wziąć pod uwagę pewne szczególne aspekty. Z jednej strony konieczna jest szczególna ostrożność ze względu na młody wiek chorych, z drugiej zaś wczesne rozpoczęcie odpowiedniego leczenia może mieć nie tylko znaczenie terapeutyczne, ale także zapobiegawcze, co wykazano ostatnio. 1,2 Niewiele leków można stosować u dzieci do 2. roku życia. Roztwór 0,9% NaCl w postaci kropli lub sprayu pomaga niekiedy oczyścić nos przed karmieniem lub położeniem dziecka do snu. Leczenie alergicznego nieżytu nosa u dzieci do 4. roku życia polega głównie na unikaniu alergenu sprawczego, ale w tej grupie wiekowej można już stosować kromoglikan i doustne leki przeciwhistaminowe. Skuteczność kromoglikanu jest niewielka, a konieczność regularnego przyjmowania leku kilka razy dziennie może się stać przyczyną nieprzestrzegania dawkowania. 1,2 Leki przeciwhistaminowe, zarówno miejscowe, jak i doustne, są skuteczne i dobrze tolerowane, ale mogą powodować trudności w nauce (zwłaszcza leki I generacji). 1,2 Propionian flutikazonu można stosować od 4. roku życia, a inne kortykosteroidy miejscowe - od 5. roku życia.
Możliwości leczenia wg 1,2 różnią się nieznacznie od rejestracji n/w preparatów w Polsce.
miejscowo:
nedokromil sodu
kromoglikan dwusodowy
azelastyna lub lewokabastyna (>5. rż.)
dipropionian beklometazonu (>5. rż.)
flunizolid (>5. rż.)
propionian flutikazonu (>3. rż.)
octan triamcynolonu (>6. rż.)
doustnie
cetyryzyna (>2. rż. 5 mg., >6. rż. 10 mg)
ketotyfen (>2. rż. 1 mg 2 razy dziennie)
loratadyna (<30 kg m.c. 5 mg, >30 kg m.c. 10 mg)
W każdym przypadku AZBŚN należy brać pod uwagę obecnośc zmian struktóralnych (np. skrzywienie przegrody nosa, polipy nosa itp.), dlatego w przypadku podejmowania leczenia niezbędne jest wykonanie co najmniej rynoskopii przedniej. Jeśli lekarz nie jest w stanie wykonać tego badania celowe wydaje się skierowanie pacjenta na jednorazową konsultację laryngologiczną w celu wykluczenia zmian strukturalnych.